Strona główna
  procedury sanitarne

Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla zapytania: procedury sanitarne





Temat: Grypa szaleje. A zakaźny remontu nie doczeka?
Mowicie o remoncie oddzialu zakaznego, malowaniu scian itp.itd. Mnie
trwoga ogarnia jak widze na oddziale szpitala zakaznego panie
dochtorki w maskach i fartuchach ochronnych przychodzace prosto od
chorych na N/H1N1 do gabinetow gdzie przyjmuja ludzi z problemami
watroby czy ludzi z chorobami odzwierzecymi. Prokurator powinien sie
zajac baba w laboratorium oddzialu zakaznego ktora w tych samych
rekawiczkach lateksowych pobiera krew od 5-10 a moze i wiecej
pacjetow.Potem ludzie zachodza w glowe gdzie zostali zakazeni
zoltaczka C czy HIV.W takim syfie jak ten ludzie. Przerazajacy syf,
brak dyscypliny pracy, brak zachowanych procedur sanitarnych i niech
nie p..... powiatowy inspektor sanitarny o trudnosciach.Powiatowy
sanitarny dawno powinien stracic prace, za brak nadzoru i kontroli
nad takim syfem.



Temat: Dyrektor odpowie za śmierć noworodków?
Większość forumowiczów opowiada bzdury
Dwójka moich dzieci urodziła się w tym szpitalu. Do dziś wspominam fantastyczną
opiekę położnych. Moja żona również. Dzieci przyszły na świat w porodzie
naturalnym i są zdrowe. Wcześniej braliśmy tam udział w szkole rodzenia - jednej
z najlepszych w Polsce. Mało kto wie, że właśnie w tym szpitalu jako pierwszym w
kraju wprowadzono porody w wodzie.
Pisanie na tym forum o zbrodniach etc. to nieodpowiedzialna głupota. Pewnie
żaden z inkwizytorów nigdy w życiu za nic nie odpowiadał, tym bardziej za
ludzkie życie. Nikt też prawdopodobnie nie ma pojęcia o procedurach sanitarnych,
pieniądzach jakimi dysponują ordynatorzy na te cele, ani o tym, jak szybko
atakuje sepsa.
Wykrzyczeć "ukrzyżuj go" potrafi każdy głupek.





Temat: Profesjonalnosc sluzby zdrowia??
Profesjonalnosc sluzby zdrowia??
Czy pielegniarka ktora pobiera krew w laboratorium oddzialu
zakaznego szpitala nie powinna zmieniac rekawiczek gumowych przy
kazdym pacjecie pobierajac krew? Po jaka cholera sa te lateksowe
rekawiczki jezeli w jednej parze taka pielegniarka pracuje pol dnia?
Przeciez takie przypadki mroza krew w zylach. To jest karygodne
lekcewazenie procedur sanitarnych jak i zdrowia pacjetow a ma to
natorycznie miejsce w polskiej sluzbie zdrowia. Czy podobnie
postepuja dentysci, ginekolodzy i inni? Potem byli pacjeci sie
dziwia w jaki sposob zostali zakazenie zoltaczka C, HIV czy inna
zaraza. W taki sposob jak opisany.



Temat: Szumna odwołana. Szmit dyrektorem szpitala
Właśnie - azbest i stopnie referencyjne reklamowane przez ekipę Szumnej,medialny
szum dla niezorientowanych(ile pieniędzy szpital wydał na procedury,instrukcje
,przygotowanie wytypowanych oddziałów do audytów pozwalających stopień
uzyskać?)Przy braku pieniędzy wszystko pozostanie martwym zapisem na
papierze,ponieważ padającego szpitala nie stać na zmianę odzieży przy
przechodzeniu między strefami,zmianę rękawic,pościeli ,reżim sanitarny
itd.itd.Papier jest cierpliwy i wszystkie potrzebne wpisy przyjmie,a szara
rzeczywistość?
Oby nie było tak,jak z Corhydronem firma posiada potrzebny certyfikat ,tylko
procedury,na które z upodobaniem powołują się wszystkie dyrekcje ,były
przestrzegane na papierze.Teraz w czasie tragedii w Szpitalu z dzieckiem też
słyszeliśmy,że procedury były przestrzegane-dobrze mieć takie pupochrony prawda?



Temat: Pacjent zmarł przez gronkowca
Pacjent zmarł przez gronkowca
"Domniemanym źródłem zakażenia gronkowcem MRSA w szpitalu było
nieprzestrzeganie zasad higieny przez personel szpitala oraz osoby
odwiedzające pacjentów - wyjaśnia Maria Banaszkiewicz, powiatowy
inspektor sanitarny w Rzeszowie. "
Bardzo poważny zarzut, a jednocześnie bardzo dziwnie sformułowany:
1.zakażenie do którego doszło wywołał szczep szpitalny,
2.ujawniło się po zabiegu embolizacji
3. leczenie źle prowadzone zakończyło się zgodnem
w jaki więc sposób mogli przyczynić się do niego odwiedzjący ?????
W szpitalu zwanym waśkolandem - od wielu lat działa zespół ds
zakażeń szpitalnych - efekt - brak procedur ochrony przed
zakażeniami wewnątrzszpitalnymi, dziwnie zwanymi zakładowymi "Po
ujawnieniu zakażenia szpital zobowiązany jest do opracowania i
wdrożenia procedur zapewniających ochronę przed zakażeniami
zakładowymi."
Szpital waśkoland chwalący się posiadaniem ISO - powinien mieć
opracowane procedury związane z ochroną przed zakażeniami
szpitalnymi, chyba, że to ISO to jedynie ISIO.
"w szpitalu wstrzymano zabiegi embolizacji" - a czyż nie tak dawno
nie było cudownych wieści o wprowadzeniu embolizacji w tym
waśkolandzie jako cudowny sposób leczenia, a teraz widać efekty.
Dziwny jest to artykuł, pełen sprzeczności i przekłamania, jaki ma
więc cel.




Temat: urodzic dziecko w domu ?
ot chocby taki stary news;)

Z kraju; 2002-12-19 [inf. własna]
W poszukiwaniu bakterii

Sanepid skontroluje wszystkie oddziały noworodkowe oraz oddziały intensywnej
terapii dla dzieci. Takie polecenie wydał główny inspektor sanitarny Andrzej
Trybusz - poinformowała w piątek jego rzeczniczka Agnieszka Czarnecka.

Trybusz nakazał kontrolę m.in. ze względu na zgony czterech noworodków,
do których doszło w październiku i listopadzie w łódzkim szpitalu im. Madurowicza.

Inspektorzy sanitarni skontrolują m.in. ogólny stan sanitarny oddziałów
noworodkowych i intensywnej terapii, stosowanie procedur zapewniających ochronę
przed szerzeniem się zakażeń, a także przeprowadzą tzw. wymazy czystościowe
pomieszczeń i urządzeń oraz personelu - szczególnie z nosogardzieli, dłoni i
fartuchów.



Temat: Trasa S7
Nie, II B został zarekomendowany przez GDDKiA o/Warszawa do centrali GDDKiA do
zatwierdzenia jako wariant do zgłoszenia we wniosku do decyzji środowiskowej do
wojewody. Gdy centrala GDDKiA potwierdzi rekomendację, to skompletowany wniosek
trafi do wojewody. Wojewoda rozpocznie procedurę, której jednym z etapów jest:
opiniowanie przez MŚ oraz PIS (Państwowy Inspektor Sanitarny, jakby co), a
także może byc rozprawa administracyjna z udziałem społeczeństwa. W toku
procedury może się okazać, że rekomendowany wariant jednak przegrywa z innym -
muszą być wykonane stosowne raporty, a to trwa. Potem wojewoda podejmuje
decyzję środowiskową. Można ja zaskarżyć do MŚ w ciągu 21 dni od ogłoszenia (to
wstrzymuje bieg sprawy), zaś gdy MŚ podtrzyma decyzję, to staje się ona
prawomocna. Kolejny etap to przygotowanie przez GDDKiA wniosku do wydania
decyzji lokalizacyjnej dla wskazanego wczesniej wariantu, a dalej jest już tak
jak był odo tej pory.




Temat: Zbudują Centrum Nauki "Kopernik" i Stadion Naro...

Przetarg na stadion, a procedura dotyczaca warunkow zabudowy terenu to 2 rozne
rzeczy. Jedna zalezy od radnych i ten etap wlasnie przeskoczono, a druga zalezy
od spelnienia wszystkich wymogow wymaganych przez prawo budowlane i kpa. W
drugim wypadku poszlo o to, ze wyslano pismo do inspektora sanitarnego, ten
dlugo nie przysylal odpowiedzi i uznano, ze przyjal do wiadomosci to co mu tam
wyslano, a po wydaniu decyzji nagle sie inspektor obudzil i przyslal pismo - to
spowodowalo uniewaznienie decyzji. Rada decydowala, czy wogole budowac tutaj
nowy stadion, czy tez kolejna inwestycje udupic w prywatnych, miedzypartyjnych
rozgrywkach. Cudem sie udalo. Przetarg bedzie dwuetapowy, wiec raczej spokojnie
powinni zdarzyc z wszelkimi procedurami.



Temat: Zbudują Centrum Nauki "Kopernik" i Stadion Naro...
Przetarg na stadion, a procedura dotyczaca warunkow zabudowy terenu to 2 rozne
>
> rzeczy. Jedna zalezy od radnych i ten etap wlasnie przeskoczono, a druga
zalezy
>
> od spelnienia wszystkich wymogow wymaganych przez prawo budowlane i kpa. W
> drugim wypadku poszlo o to, ze wyslano pismo do inspektora sanitarnego, ten
> dlugo nie przysylal odpowiedzi i uznano, ze przyjal do wiadomosci to co mu
tam
> wyslano, a po wydaniu decyzji nagle sie inspektor obudzil i przyslal pismo -
to
>
> spowodowalo uniewaznienie decyzji. Rada decydowala, czy wogole budowac tutaj
> nowy stadion, czy tez kolejna inwestycje udupic w prywatnych,
miedzypartyjnych
> rozgrywkach. Cudem sie udalo. Przetarg bedzie dwuetapowy, wiec raczej
spokojnie
>
> powinni zdarzyc z wszelkimi procedurami.

No i wyłożyli się na prostszej rzeczy - tzn. uzyskaniu warunków zabudowy.
Prostrzej w tym sensie że nie związanej (teoretycznie) z decyzjami
żadnego kolektywnego, upolitycznionego ciała ( w tym przypadku- Rady Warszwawy):
WZ są w porównaniu z szamotaniną z Radnymi wyłącznie merytorycznym opracowaniem.
No i kiedy przyszło do konkretów, których rozpatrywanie przy dostarczeniu
przez Wnioskodawcę kompletnego i poprawnego wniosku zależy od urzędników
-jak zwykle - KLAPA.
Podobna historia była przy WZ na linię metra (w tym wypadku miasto samo sobie
załatwiło uchylenie decyzji).
Przecież to jest śmieszne:
Dożo gadania, fajne fotki, relacja TV i mniejsza o to co potem.



Temat: Osiedle Parzniew, developer Agroman.
pismo od Agromana
Witam,
My dzis otrzymaliśmy polecony od Agromana...hmmmm...a zawiera niestety
informacje (które tak na marginesie wszyscy chyba już znają ?!?) i generalnie
nie wnoszą nic konkretnego:<
Informują nas,że spółka rozpoczęła procedurę zmierzajac do uzyskania pozwolenia
na użytkowanie i że oczekuja obecnie na stanowisko Państwowej Straży
Pożarnej,Państwowej Inspekcji Pracy,Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz
Inspekcji Ochrony Srodowiska.Pozytywne opinie tych instytucji zakończą pierwszy
etap procedury a kolejnym bedzie złożenie kompletnego wniosku do Powiatowego
Inspektoratu Nadzoru Budowlanego,który wydaje decyzje o pozwoleniu na
użytkowanie....niestety konkretnych terminów brak !!...zato jest info,że
protokolarne przekazanie nabytych lokali nastąpi po uzyskaniu prawomocnego
pozwolenia na uzytkowanie a termin jest uzależniony od działalnosci organów
administracyjnych.....to tyle ze strony Agromana....a jest jeszcze coś.....
cytuje..."iż Agroman dołoży wszelkich starń aby przekazanie odbyło się w jak
najkrótszy czasie"......
i to jest juz wszytko co było w pismie.....,bez komentarza...:<



Temat: Błyskawiczna reforma budowlana a la Barszcz
znikną łapówki tylko dlatego, że nie będzie pozwoleń? smiech na sali !!!
przecież sama procedura zgłoszenia różni sie jedynie tym, że nie ma
zawiadamiania osób będących stronami w postępowaniu; a strona jest się jedynie
wtedy, gdy projekt zaklada inne rozwiązania niż przewiduja przepisy i uzyska
stosowne uzgodnienia Ministra bądz straży pożarnej lub sanitarnej; zastanawia
mnie tylko jedna sprawa - bo obecnie nie potrzeba projektu budowlanego
podpisanego przez osobe uprawnioną w przypadku zgłoszenia - to chyba zmienia
ustawe i w tym punkcie - bo nie wyobrażam sobie, że projekty domów będą tylko
rysunkami wykonanymi przez osoby nie posiadającymi uprawnień - gdy projekt
bedzie musial wygladac tak jak dzisiaj, to wtedy kwestia zatwierdzania projektów
domów jest taka sama jak przy pozwoleniu - zawsze są postanowienia i wezwania do
uzupełnienia jak projekt jest niekompletny - także zmiana o domach nie
podlagających pozwoleniu niewiele przyspiesza, bo projekt powinien być porządnie
wykonany - dlaczego wszyscy myślą, że uzyskanie pozwolenia na budowę to taka
mordęga - duża wina jest po drugiej stronie - gdyby urzędnik dostawał projetk
budowlany do zatwierdzenia wykonany zgodnie z przepisami, to wydanie pozwolenia
nie trwałoby długo; dlatego nie obarczajcie tylko urzędników za długie procedury
- bo urzędnik ma tylko przestrzegać przepisów( i musi sie uch trzymać skoro ma
przestrzegać przepisów) a często inwestor wymusza inne rozwiązania ..........



Temat: Lech Kaczyński kandyduje na prezydenta
Lech Kaczyński słowa niedotrzymuje
Prezydent wygrał w sądzie z lokalną gazetą

Mariusz Jałoszewski 19-03-2005 , ostatnia aktualizacja 19-03-2005 00:48

Urzędnicy ratusza pokonali w piątek w Naczelnym Sądzie Administracyjnym "Nową
Gazetę Praską", która domaga się udzielenia informacji na temat burmistrza
Pragi Północ Roberta Sosnowskiego

Gazeta to bezpłatny dwutygodnik, który ukazuje się na terenie Pragi Północ,
Targówka i Białołęki w 25 tys. egzemplarzy. Jesienią 2003 r. poprosiła
burmistrza Pragi Północ Roberta Sosnowskiego (PiS), żeby ustosunkował się do
krytycznego artykułu Ireneusza Tondery (SLD), który opublikowała.

Tondera, obecnie radny sejmiku mazowieckiego, opisał wtedy kontrowersje wokół
przetargu na remont instalacji sanitarnych w budynkach komunalnych. Przetarg
wygrał Stefan Sosnowski, ojciec burmistrza, a jednocześnie radny PiS na
Białołęce.

Na prośbę gazety nie odpowiedział jednak ani burmistrz, ani prezydent stolicy,
choć rok temu zobowiązał go do tego wojewódzki sąd administracyjny. Dlaczego?
Ratusz zarzucił gazecie, że nie dochowała procedur. Przed złożeniem skargi do
sądu powinna bowiem złożyć zażalenie na prezydenta do Samorządowego Kolegium
Odwoławczego. I wczoraj NSA przyznał ratuszowi rację. Oznacza to, że "Nowa
Gazeta Praska" nie dostanie szybko jakiejkolwiek odpowiedzi, bo musi najpierw
wyczerpać procedury, a te potrwają miesiące, jeśli nie lata.




Temat: Budotex czy coś ktoś wie
> Moze jak przybedzie mieszkancow (II etap) to chor domagajacy sie drogi bedzie
> wiekszy .... pytanie tylko czy ktos sie tym wogole przejmie ?
> Jak widac to nie jedyna inwestycja we Wroclawiu majaca problem z dojazdem.

Nie wydaje mi sie aby zwiększenie ilości osób mających kłopoty z dojazdem coś
dało :-). Z informacji zasięgniętych w ZDIKu wynika, żę cytuję:

"remont odbędzie się w ramach budowy kanalizacji na
terenie osiedla. Sprawę nadzoruje Wydział Inwestycyjno-Techniczny UM."

Natomiast WIT-UM twierdzi, że:

"[...] informuję, że przetarg na wyłonienie wykonawcy zadania obejmującego
budowę sieci kanalizacji sanitarnej, deszczowej,
wodociągowej, oświetlenia ulic na osiedlach: Wojszyce i Partynice, Krzyki
Południe, Klecina, został unieważniony.
Jednocześnie dodaję, że została już uruchomiona procedura
opracowania Materiałów Przetargowych, po których opracowaniu Gmina
przystąpi do wszczęcia procedury przetargowej na roboty budowlane na
przedmiotowych osiedlach.
Planujemy podpisanie kontraktu z wykonawcą w drugiej połowie
2005r. Ze względu na to, że harmonogram robót będzie podany przez wykonawcę po
podpisaniu kontraktu, obecnie nie możemy podać terminu wykonywania robót [...]
ul.Cukrowej"

I to by było na tyle.
Jeżeli sami chcecie zasięgnąć informacji to można spróbować pocztą do
sekretariatu WIT w UM: sekrewit@um.wroc.pl albo poszukać telefonu...

Pozdrawiam
Marcin




Temat: Budotex czy coś ktoś wie
Najnowsze informacje w sprawie drogi:((
W odpowiedzi na Pana zapytanie, przesłane pocztą mailową w dniu
09.11.2004r. informuję, że przetarg na wyłonienie wykonawcy zadania
obejmującego budowę sieci kanalizacji sanitarnej, deszczowej,
wodociągowej, oświetlenia ulic na osiedlach: Wojszyce i Partynice, Krzyki

Południe, Klecina, został unieważniony.
Jednocześnie dodaję, że została już uruchomiona procedura
opracowania Materiałów Przetargowych, po których opracowaniu Gmina
przystąpi do wszczęcia procedury przetargowej na roboty budowlane na
przedmiotowych osiedlach.
Planujemy podpisanie kontraktu z wykonawcą w drugiej połowie
2005r.
Ze względu na to, że harmonogram robót będzie podany przez wykonawcę po
podpisaniu kontraktu, obecnie nie możemy podać terminu wykonywania robót

w ul. Cukrowej.

Porazka:( przejchac juz sie nie da!!!, a pogoda tylko pogarsza sprawe.
Pozdrawiam Dorota




Temat: Czy to prawda?Budowa łazienki-procedury...
Czy to prawda?Budowa łazienki-procedury...
Witam ;)
Mam pytanko-niedawno dostałam mieszkanko w kamienicy,w której kibelek jest na półpiętrze,a łazienki w ogóle brak :/ Chcę wydzielić miejsce na WC i łazienkę w części kuchni(jest duża),ale powiedziano mi w administracji budynku,że muszę dostarczyć im projekt,który oni muszą zaakceptować,a następnie gdzieś tam się zgłosić,żeby zrobiono mi mapki,za które muszę "trochę" zapłacić-na domiar tego wszystkiego,kiedy już owa łazienka powstanie podniosą mi czynsz z racji,iż podniosłam sobie standard mieszkania :/ Muszę założyć wodomierze,ponieważ obecnie mam naliczanie ryczałtowe,które powielokroć przekracza moje zużycie wody na osobę-mogłabym nie zgłaszać powstania łazienki,ale wodomierze pląbuje administracja,więc tędy nie obejdę tych procedór :/ Niedawno obiło mi się o ucho,że łazienka nie jest łazienką jeśli nie przekracza 3,80mkw(moja przekroczy) i jeśli ścianki montarzowe łazienki nie dochodzą do sufitu-czy to prawda???Ktoś wie coś na ten temat-ma prawo budowlane w małym paluszku???Bo jeśli to prawda,to zrobię sobie ścianki od łazienki np. na 2,70m a nie na 2,80m jak wynoszą ściany rzeczywiste pod sufit i nazwę to nie łazienką a "koncikiem sanitarnym" ;D tylko,czy to faktycznie prawda i gdzie mogę znaleźć taki paragraf,żeby im udowodnić w razie czego?!?Prosze poradźcie mi coś w tej sprawie-dziękuję z góry i pozdrawiam ;)



Temat: Budowa łazienki-jak obejść procedury?
Budowa łazienki-jak obejść procedury?
Witam ;)
Mam pytanko-niedawno dostałam mieszkanko w kamienicy,w której kibelek jest na półpiętrze,a łazienki w ogóle brak :/ Chcę wydzielić miejsce na WC i łazienkę w części kuchni(jest duża),ale powiedziano mi w administracji budynku,że muszę dostarczyć im projekt,który oni muszą zaakceptować,a następnie gdzieś tam się zgłosić,żeby zrobiono mi mapki,za które muszę "trochę" zapłacić-na domiar tego wszystkiego,kiedy już owa łazienka powstanie podniosą mi czynsz z racji,iż podniosłam sobie standard mieszkania :/ Muszę założyć wodomierze,ponieważ obecnie mam naliczanie ryczałtowe,które powielokroć przekracza moje zużycie wody na osobę-mogłabym nie zgłaszać powstania łazienki,ale wodomierze pląbuje administracja,więc tędy nie obejdę tych procedór :/ Niedawno obiło mi się o ucho,że łazienka nie jest łazienką jeśli nie przekracza 3,80mkw(moja przekroczy) i jeśli ścianki montarzowe łazienki nie dochodzą do sufitu-czy to prawda???Ktoś wie coś na ten temat-ma prawo budowlane w małym paluszku???Bo jeśli to prawda,to zrobię sobie ścianki od łazienki np. na 2,70m a nie na 2,80m jak wynoszą ściany rzeczywiste pod sufit i nazwę to nie łazienką a "koncikiem sanitarnym" ;D tylko,czy to faktycznie prawda i gdzie mogę znaleźć taki paragraf,żeby im udowodnić w razie czego?!?Prosze poradźcie mi coś w tej sprawie-dziękuję z góry i pozdrawiam ;)



Temat: Kolejka na Kasprowy Wierch - sanepid ważniejszy...
Większych głupot nie można już było chyba napisać. Po pierwsze - Sanepid nie
wydaje zgody na realizację takiego przedsięwzięcia (wyraża jedynie opinię o
konieczności sporządzenia raportu o oddziaływaniu....). Taka samą powinno
wyrazić starostwo. A gmina i tak musi wydać decyzję o srodowiskowych
uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia. Poza tym inspektor
sanitarny ma ocenić wpływ i zagrożenia inwestycji na sprawy które leżą w
kompetencjach inspekcji sanitarnej (a więc zdrowie i życie ludzi)a nie oceniać
jej wpływ na przyrodę tatrzanską - tym powinien zająć się starosta.
Pan redaktor niech najpierw zapozna się z procedurą a dopiero później pisze...




Temat: Premier wstrzymuje produkcję w Jelfie
prezertation1 napisał:
> no tak, pozbawi ludzi pracy, bo tak najwygodniej!

I bardzo dobrze. Jeśli jest tak, jak tłumaczył się zarząd Jelfy zakład powinien
wstrzymać produkcję do czasu opracowania nowych procedur oznaczania i kontroli
leków lub wymiany linii technologicznych. Choć szczerze mówiąc, zamknąć powinna
ich inspekcja sanitarna, a nie premier.
A za czas tego typu przestoju wynagrodzenia muszą być wypłacone.

Pozostaje kwestia kilku tysięcy opakowań zabójczych środków anestezjologicznych,
gdyż według stanu na teraz nic nie wskazuje na podmianę leków (nie było
doniesień, aby jakieś środki zwiodczające nie zadziałały przy operacji)
a kilka tysięcy ampułek "wyparowało" z dokumentacji. Zużyto surowce - produkt
nie powstał. Jeśli trafiły do rąk osób, które wiedzą, co jest w ampułkach
robi się nieciekawie.

PS.
Czy ktoś zrozumiał fragment:
"Szef rządu podkreślił, że Narodowy Fundusz Zdrowia ustalił już 312 pacjentów, którzy wykupili w aptekach corhydron. Obecnie, za pośrednictwem policji, osoby te są informowane, że powinny zrezygnować z przyjmowania tego leku."

- hydrokortyzonu się ot tak sobie nie przyjmuje. Zapewne poszedł na wyposażenie
apteczek pierwszej pomocy osób, które muszą go mieć w razie czego pod ręką.
Co znaczy zrezygnować: udusić się po ukąszeniu osy? Czy lek Jelfy zostanie
bezpłatnie wymieniony na bezpieczny odpowiednik? Czy to już problem innych?




Temat: ____________________Piq-owi do statystyki
____________________Piq-owi do statystyki
Sześciolatek ofiarą wirusa A/H1N1 - w kraju 1120 chorych, 22 osoby
zmarły
PAP | dodane 1 godzinę i 46 minut temu

"Krzyż powinien być oficjalnym symbolem Unii Europejskiej"
Jarosław Kaczyński przeprosił Ludwika Dorna
Niemiecka telewizja przeprasza Polaków
Korwin-Mikke spalił flagę Unii Europejskiej

1120 przypadków zachorowań i 22 osoby zmarłe - to potwierdzone przez
Główny Inspektorat Sanitarny dane o występowaniu grypy typu A/H1N1 w
Polsce. Wirusa grypy typu A/H1N1 stwierdzono m.in. u sześcioletniego
pacjenta zmarłego 23 listopada w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym
w Krakowie-Prokocimiu - poinformował zastępca dyrektora ds.
lecznictwa tego szpitala dr Andrzej Bałaga. Ten przypadek nie jest
jak dotąd potwierdzony przez GIS.

W szpitalu, w którym zmarł sześciolatek wdrożono odpowiednie
procedury - personel, który miał styczność z chłopcem jest pod stałą
obserwacją, powiadomiono też krakowski Sanepid o pacjentach, którzy
mieli potencjalny kontakt z chorym dzieckiem. Szpital jednak
funkcjonuje tak jak dotychczas, utrzymane zostało jedynie
ograniczenie odwiedzin.

Cały czas w ciężkim stanie jest 53-latek z wirusem grypy typu
A/H1N1, leczony od 17 listopada na OIOM-ie Szpitala Kieleckiego.




Temat: spółdzielnia OD NOWA ? co to za firma ?organizacja
dyrektor szpitala chce powierzyć tejże spółdzielni obsługę szpitala pomocnicze
służby ", czyż OD NOWA ma ona odpowiednie zaplecze aby poruszać się w ścisłych
procedurach szpitalnych i sanitarnych ?, grożą grupowe wypowiedzenia w zoz cch ?
panie starosto właścicielu drogi może i ta spółdzielnia ratuje komuś życie, ale
powstrzymaj pan dyrekcję szpitala przed taką oszczędnością i ratuj przed
dostępem do pacjentów ludzi nie uprawnionych..



Temat: To nie jest skorumpowany kraj
To nie jest skorumpowany kraj
Na korupcje nie zwracamy uwagi.Niestety jest ona wszech obecna w zwyklym
zyciu. Brak poszanowania prawa przez ludzi ktorzy zajmuja odpowiedzialne
stanowiska w zycie publicznym,nie znaja aktow prawnych,nie korzystaja z opinni
prawnych po prostu ich wola jest prawem.Instytucje powolane do przestrzegania
prawa wywiazuja sie z ustawowych zadan.Prokuratura jest nieskuteczna,a wrecz
opowiada sie po stronie ludzi lamiacych prawo.
NFZ wydal w latach 2004-2007 miliony zlotych na niezgodnie z prawem
zakontraktowana i wykonywana procedure jaki byl transport sanitarny i
dializowy w PSK 4 w lublinie.Odpowiedzialny za to b.dyr.ds ekon. i byly
Kanclerz b. AM Pan.K. zostal zatrzymany przez Prokurature w Radomiu z zarzutem
przyjmowania lapowek od firm farmaceutycznych lecz jak znam zycie koledzy z
prokuratury ukreca leb sprawie. Do jakiej Polski maja wrocic miliony Polakow?



Temat: Rozmowa z prezesem kanału France 24
W ledwo zipiacym panstwie smierc glodowa byla na porzadku dziennym wsrod
polskiej ludnosci po I wojnie oraz wojnie 1920 roku-czyli dzialania Sowietow
idacych na Warszawe tez sie do tego przyczynily. Sowieci ustanawiali zreszta
swoje struktury wladzy na zajmowanych terenach i urzadzali rekwizycje (czytaj
rabunki) wbrew wszelkim konwencjom regulujacym stan prawny w czasie konfliktow.
Braki materialne, stan sanitarny oraz stan sluzby zdrowia w tamtym czasie sa
dzis niewyobrazalne. Zadne procedury nie przewiduja wypuszcznia jencow "ot tak
sobie". To nastapilo po zawieszeniu broni po wojnie 1920. A,ze sowieci we
wlasnej ewidencji mieli balagan to bardziej niz pewne.I,ze wlasne straty zwalali
na "okrucienstwo przeciwnika" - tez. Jest to tym bardziej prawdopodobne,ze Rosja
strzeze dostepu do swoich archiwow jak zadne inne panstwo, mimo uplywu juz
prawie 90 lat.



Temat: Prysznic to także samowola
nie jestem za samowolą budowlaną, ale niech gmina też dba o mieszkania
komunalne, przynajmniej o te, których najemcy regularnie płacą czynsz. może czas
zrobić przeskok z XIX do XXI wieku, jeśli chodzi o standardy sanitarne? jak
można ganiać mieszkańców za brak pozwoleń na prysznic czy wannę, nie ułatwiając
im procedur i nie oferując żadnej pomocy - papierkowej przynajmniej, a
jednocześnie twierdzić, że nikt ludziom nie każe mieszkać w mieszkaniach
komunalnych i że nie muszą mieć łazienek?! takie gadanie to po prostu chamstwo i
bezczelność!



Temat: Sanepid zamknął szczepienia Falcka
> 1. Sanepid MUSI poinformować o kontroli. Tego wymaga Kodeks postępowania
> administracyjnego. Inaczej nie może nic nakazać, bo jego przedstawiciele są tam
> tylko turystycznie.

Z którego artykułu kpa to "MUSI" wynika??!!

Na kontrolę "wchodzi się" z upoważnieniem do kontroli, w tym przypadku chyba Wojewódzkiego Inspektora i to upoważnienie doręcza się dyrektorowi, ewentualnie osobie reprezentującej firmę i to jest moment rozpoczęcia kontroli.
Rzeczywiście (o ile przepisy szczególne tego nie regulują), jeżeli pracownik sanepidu w drodze do gabinetu dyrektora zobaczy jakieś nieprawidłowości to można to traktować jako turystykę, bo w każdej czynności ma uczestniczyć podmiot kontrolowany (czynny udział strony). Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, żeby NIEZWŁOCZNIE po wręczeniu upoważnienia np. skontrolować papier w toalecie! Przecież kawę z dyrektorem i małe ploteczki można zorganizować podczas pisania protokołu.

W przeciwieństwie do prywatnych firm, gdzie jest zakaz wstępu na teren i czeka się na portierni na osobę, z którą wejdzie się na teren, szpitale i przychodnie są ogólnie dostępne, więc miłe panie z sanepidu mogą poświęcić 15 minut na nieformalne obejrzenie przedmiotu kontroli. Ale to by był PROBLEM. Wykryte nieprawidłowości, konieczność "pełnej procedury", odwołanie kontrolowanego, konieczność rekontroli itd., nieeee.... robota w papierach się namnoży! Bez tego statystyki są przecież ładniejsze i można ładnie wykazać potrzebę istnienia "służby sanitarnej".
Pomimo powyższego proszę o wskazanie przepisu kpa.



Temat: Z Łodzi karetką do Wiednia. Czas gonił
Na lot sanitarny sa szybkie procedury, pierszenstwo w korytarzach
powietrznych, przy ladowaniu itp. Tyle, ze trzeba miec przewidziany
krotki czas mobilizacji zalogi. Zanim dojada i uruchomia maszyne to
wszystkie zgody lotnicze beda zalatwione.
Olbrzymi wysilek zespolu, jazda z podwyzszonym ryzykiem dla calej
zalogi i pacjenta z powodu jakiegos dziwnego, co najmniej, przepisu.
Drodzy forumowicze, z calym szacunkiem dla wykonawcow tego rajdu,
ale calosc jest raczej smutna niz radosna.
Czesto takze, transport lotniczy bedzie tanszy, bo o wiele krotszy.
No chyba, ze ratownicy w Polsce sa jeszcze tacy tani, lekarzowi sie
nic nie nalezy bo ma powolanie a paliwo jest tez gratis ?
Jakakolwiek przypadkowa przeszkoda na drodze, dobry korek na trasie
itp i w rezultacie pacjentka przyjezdza za pozno i ciezko chora
zostaje na lodzie tyle ze´w Wiedniu.
Oby ten przypadek obudzil decydentow i pozwolil wlaczyc sie Polsce
do miedzynarodowej organizacji transplantologicznej na rownym
poziomie. Mniej entuzjazmu i ulanskiej fantazji a wiecej pracy
przygotowawczej, takie sytuacje beda sie powtarzac i powinny byc
zalatwiane standardowo, nie jako "akcje".



Temat: Nie będzie Puławskiej - Bis?
Będzie Puławska - Bis
Nowy południowy wylot trasy S7 jest projektowany i będzie zrealizowany niezależnie od Trasy Salomea-Wolica
Wtedy Trasa Salomea-Wolica będzie wylotem tylko trasy S8 (z powiązaniem ze starą drogą krajową 7 DK7)
Południowy wlot trasy S7 powstanie w nowym śladzie
tutaj jest więcej informacji
www.siskom.waw.pl/s7-warszawa-grojec.htm
Projekt jest już po opinii KOPI - Komisji Opinii Przedsięwzięć Inwestycyjnych. Na której wskazano preferowany wariant - jest to wariant 2 (nie 4 jak ktoś tu napisał).
Dokumentacja ze wskazaniem tego preferowanego wariantu zostanie przekazana do wojewody z wnioskiem o wydanie decyzji środowiskowej.
I to powinno się stać w ciągu kilku tygodni.
Potem wojewoda zasięgnie opinii Ministra Środowiska i Inspektora Sanitarnego, zasięgnie opinii społeczeństwa i wyda deccyzje środowiskową dla któregoś z wariantów. Cała procedura potrwa ok roku.
Potem to już z górki, rozpoczęcie projektowania konkretnego wariantu, wniosek o decyzje lokalizacyjną, decyzja lokalizacyjna w trybie specustawy, pozwolenie na budowe, przetarg na wykonawcę.
Przy pomyślnych wiatrach prace budowlane zaczną się na przełomie 2010/2011.




Temat: Bałagan na krytej pływalni w Elblągu

1.
Jedyny komentarz jaki od kwietnia pojawił
się w sprawie sytuacji na krytej pływalni
ze strony władz miejskich brzmiał:

"Prezydent podziela opinię, iż ten
obiekt powinien spełniać wszelkie
standardy z zakresu stanu sanitarnego,
technicznego i funkcjonalnego"

2.
Rozumiem procedury i różne uwarunkowania
w biurokracji urzędniczej ale przetarg
na remont pływalni jest wyraźnie spóźniony.

Jeżeli to jest sprawdzian sprawności
urzędniczej w Elblągu to UM wypadł b.słabo

Mając od kwietnia wszystkie zmienne do
naprawy sytuacji oraz po drodze sesję
Rady Miejskiej 24 kwietnia aby przegłosować
korektę w budżecie i "klepnąć" więcej środków
na remont UM przespał kwiecień, maj i czerwiec.

3.
Ale remont to nie jedyny aspekt.
Zarządzanie na tym obiekcie to temat rzeka...

I skoro teraz będzie remont a pracownicy nie
będą mieli za dużo do roboty (pensje pewnie
biorą normalnie) to można zacząć ich szkolić
aby we wrześniu wszystko działało tam lepiej.

4.
Pani prowadząca bufet na krytej pływalni
(były pracownik Sanepid) nadal ma się dobrze...




Temat: Pacjentowi nie zrobiono badań, chciał za nie za...
Nie zauważyłeś: w artykule jest mowa o tym, że postępowanie tego gościa było zgodne z procedurami, choć może nieco na wyrost.

Tymczasem Główny Inspektorat Sanitarny w specjalnym komunikacie (dostępnym m.in. na stronie internetowej szpitala przy Koszarowej) nakazuje natychmiastowe zgłaszanie się do lekarza wszystkim powracającym z zagranicy, którzy mają gorączkę, katar, ból gardła.

- Kiedy lekarz pierwszego kontaktu daje pacjentowi skierowanie do szpitala, jest to równoznaczne ze skierowaniem na badanie w kierunku obecności wirusa A/H1N1 - dowiedzieliśmy się, dzwoniąc na specjalną infolinię uruchomioną przez Państwowy Zakład Higieny. - Płaci NFZ. Powrót z zagranicy, gorączka i bolące gardło są wskazaniami do takich badań.

Bez względu na to, jak bardzo będziesz go obrażał i banalizował tę sytuacje - jego prosty przypadek po raz kolejny obnażył prawdziwe oblicze ochrony zdrowia w PL. Masz problem i skierowanie do specjalisty - nie ma kasy, koniec limitu, zapisy na trzy miesiące naprzód. Masz kasę - nie ma możliwości, BO NIE.

Gdyby ten gość był powracającym z zagranicy studentem - synem jakiegoś pana profesora czy ordynatora - na jego powrót czekałaby cała diagnostyka i kilka oddziałów dużego szpitala, włącznie z najlepszymi specjalistami. Tygodniowy pobyt w jednoosobowej sali na obserwacji i troskliwą opiekę miałby zapewnioną. Lepiej nie pytaj skąd to wiem.



Temat: Pacjentowi nie zrobiono badań, chciał za nie za...
Nie doczytałaś:

Tymczasem Główny Inspektorat Sanitarny w specjalnym komunikacie (dostępnym m.in. na stronie internetowej szpitala przy Koszarowej) nakazuje natychmiastowe zgłaszanie się do lekarza wszystkim powracającym z zagranicy, którzy mają gorączkę, katar, ból gardła.


Gdyby jednak było inaczej - gdyby wrócił z objawami choroby i odmówił poddania się procedurze mieszkając w sąsiedztwie Waszych domów - domagalibyście się wywleczenia go siłą z domu i poddania leczeniu. Był już przecież taki przypadek.



Temat: Lotnisko skryte w decyzyjnej mgle
Osobiście wolę aby na Krywlanach powstała "namiastka" portu
lotniczego niż czekać na kolejne procedury i działania do wykupu
ziemi na nowe lotniska. Infrastruktura lotniskowa na Krywlanach po
zbudowaniu "gdzie tam" i "kiedyś tam" nowego portu lotniczego nadal
może być wykorzystywana dla potrzeb lotnictwa w tym i aeroklubowego,
prywatnego, dyspozycyjnego, Policji, SG czy Sanitarnego i wielu
innych o którym już pisałem w innych postach. O lotnisku i
obwodniczy augustowa mówi się od 15 lat i jakoś nikt nie dogadał się
ani z ekologami ani z mieszkańcami a to jest wina naszych
debilowatych polityków którzy wolą robić dużo zamieszania niż służyć
społeczeństwu.



Temat: Ostatni skok AHE na kasę
Jakość kształcenia to rzecz umowna - ją weryfikować ma rynek.Ministerstwo sprawdza czy kształcenie odbywa się zgodnie z przepisami.
Jeżli piekarnia piecze niesmaczny chleb ,ale robi to zgodnie z procedurami to SANEPID nie zamknie piekarni. Jeżeli natomiast będzie wypiekać wspaniały chleb ,ale nie spełni wymagań formalnych(w tym przypadku głównie sanitarnych,)zostanie zamknięta. Ile jeszcze razy trzeba Ci to wytłumaczyć ,żebyś zrozumiał?
P.S. Nawiasem mówiąć " jakość kształcenia" to opinia , a nie fakt( tego też nie rozumiesz?)
mr_kagan napisała:

> Fakty sa takie, ze ministerstwo nie kontroluje jakosci
> ksztalcenia, a tylko zgodnosc z przepisami, glownie dotyczacymi tzw.
> minimum kadrowego.
Ale aby je spelnic, wystarczy zatrudnic
> kilku profesorow, ktorych wiedza konczy sie na epoce ODRY i RIADA -
> wtedy formalnie bedzie wszystko OK.
A jak by AHE zatrudnila
> nawet najlepszch specow od computer science, np. po MIT, to nie
> spelni wymogow ministerialnych, bowiem w Polsce nie uznaje sie
> doktoratow z USA, oraz w USA nie ma przeciez habilitacji, wiec nawet
> najlepszy absolwent MIT nie mogl by byc w Polsce promotorem
> doktoratu ani tez samodzielnym pracownikiem naukowym...




Temat: czy popularny kameleon został zamknięty
Gdyby w lokalu stosowano procedury hacap( wymagane w gastronomi )
nie mogło by dojśc do zakażenia bakteriami chorbotwórczymi.
Właściciel odpowiada za stan sanitarny biznesu i nie może uniknąć odpowiedzalności a sanepid powinen być ukarany za brak nadzoru i tolerowanie partyzantki gastronomicznej w postaci wielo imprezowych usług w jednym obiekcie i w tych samych warunkach a właściwe bez nich.
Trudno sobie wyobrazić , że posiada wyposażenie chłodnicze na obsługę kilkaset osób( 2 ,3 wesela) , jak równiez ,że warunki lokalowe zaplecza sa w stanie temu podołać.



Temat: "Gazeta Prawna": Strażak w każdej firmie
jak znam zycie to wymysł naszych biurokratów!
a sasłanianie się wymogami UE to
standartowa procedura jeśli przepis to wielka bzdura

UE nie wymaga od nas stawek VAT 22%, nie wymaga by kasy fiskalene
były wszędzie, nie wymaga mocno restykcyjnych przepisów
sanitarnych ....

to tylko wymysły naszych urzędników, by mieli co robić! by było za
co karać! by uzasadnić swoje istnienie i wysokie wynagrodzenia!




Temat: Szkoła rodzenia i poród na Szopena
Na twoim miejscu wybrałabym rycerską, tym bardziej że odział
polożniczy jest po remoncie. Z racji swojej pracy czesto odwiedzam
szpiatale słuzbowo, i na lwowską bym nie poszła na pewno. Powód, np.
pół roku temu na połozniczym wykryto gronkowca, zakażono kilkoro
dzieci, przez 2 tygodnie oddział zamknięty. Teraz tez nie jest
dobrze.... Opiieka może i jest dobra , nie wiem nie leżałam tam, ale
opieka to nie wszystko, warunki higieniczno-sanitarne dla mnie sa
ważniejsze. Wolałabym żeby nikt sie mną nie zajmował, nie pomagał
niż pomagał nie zachowując procedur higienicznych. pozdrawiam



Temat: zezwolenie sanepidu
Tak wyglada procedura w sanepidzie przed otwarciem restauracji:
Najpierw projekt wykonany przez osobę prawniona - architekta - projekt musi być
zaopiniowany pod względem sanitarnym przez rzeczoznawcę ds. hig.san.
(najczęściej pracownicy sanepidu, działu nadzoru zapobiegawczego), za tą
opinie - pieczątke na projekcie - się płaci, ile..różnie ja płące w zależnosci
od projektu i ilosci konsultacji od 100 do 400zł(wcześniej architek może
skonsultować projekt z takim rzeczoznawcą, jest to wskazane, bo lepiej zrobic
prprawki na etapie projektu niż kiedy inwestycjja jest juz zrealizowana).
Póżniej restauracja się buduje, remontuje itp. co tam potrzebne.
Kiedy się to skończy tzreba umówic sie w sanepidzie na odbiór lokalu - dwie
decyzje żywienowe - techniczna i po zagospodarowaniu pomieszczeń, wizje często
są w tym samym dniu, taknajwygodniej sie umówić.
Płacisz za decyzje, dosatjesz oficjalnie rachunek z sanepidu, u nas za te 2
decyzje płacisie 128 zł, chyba, ze więcej wizji było, to za każdą dodatkowo
32zł.
Na odbiór musisz mieć protokół skuteczności wentylacji, oświadczenie kierownika
budowy o zakończeniu robót i badanie wody.
Dodatkowo projekt, decyzję z urzędu, jeśłi sie starasz o koncesję na alkohol,
to pieczątkę na podaniu do sanepidu z Urzędu Miasta, z Wydziału Przesięwzięć
Gospodarczych.
I tYle.
A jeśli tylko przejmujesz lokal, jest zmiana właściciela, to zgłaszasz to w
dziale żywności i załatwiasz tam z nimi :)
Mam nadzieję, ze pomogłam :)




Temat: oczyszczalnia ścieków i przykrych zapachów
Jest dobra wiadomość przekazana w ostatnim numerze lokalnej gazety. A
mianowicie: Burmistrz Chełmży ogłosił przetarg nieograniczony na
wykonanie „Aktualizacji programu ogólnego kanalizacji sanitarnej i kanalizacji
deszczowej miasta Chełmży”. W wyniku procedury wyłoniono ofertę
wykonania przedmiotowego programu, złożoną przez firmę Pana Wies
ława Mikołajczuka, BIOBOX z Torunia.

Pozdrawiam, Goliński




Temat: obecnosc studentow przy porodzie
Jak się komuś nie chce czytać całej karty:

Pacjent w zakładzie opieki zdrowotnej ma prawo do:

• świadczeń zdrowotnych odpowiadających wymaganiom wiedzy medycznej, a w
sytuacji ograniczonych możliwości udzielenia odpowiednich świadczeń - do
korzystania z rzetelnej, opartej na kryteriach medycznych procedury ustalającej
kolejność dostępu do świadczeń - art. 19 ust. 1 pkt 1, art. 20 ust. 1, pkt 1 i
art. 26,

• udzielania mu świadczeń zdrowotnych przez osoby uprawnione do ich
udzielania, w pomieszczeniach i przy zastosowaniu urządzeń odpowiadających
określonym wymaganiom fachowym i sanitarnym - art. 9 ust. 1 i art. 10,

• informacji o swoim stanie zdrowia - art. 19 ust. 1 pkt 2,

• wyrażenia zgody albo odmowy na udzielenie mu określonych świadczeń
zdrowotnych, po uzyskaniu odpowiedniej informacji - art. 19 ust. 1 pkt 3,

• INTYMNOŚCI I POSZANOWANIA GODNOŚCI W CZASIE UDZIELANIA ŚWIADCZEŃ
ZDROWOTNYCH - ART. 19 UST. 1 PKT 4,

• udostępniania mu dokumentacji medycznej lub wskazania innej osoby,
której dokumentacja ta może być udostępniana - art. 18 ust. 3 pkt 1,

• zapewnienia ochrony danych zawartych w dokumentacji medycznej
dotyczącej jego osoby - art. 18 ust. 2,




Temat: Morlinki - uważajcie!!!
Temat mnie wciągnął więc zadałam sobie trochę trudu i poszperałam w necie.
Oto co znalazłam:

"Procedura opiniowania wymaga następującej dokumentacji:
-wniosek dyrektora firmy w sprawie zaopiniowania produktu jako artykułu
polecanego w żywieniu najmłodszych dzieci
-próby produktu do oceny
-szczegółowa receptura
-charakterystyki składników produktu, w tym udokumentowania źródeł pochodzenia
surowców i dodatków
-wyników badań wartości odżywczej i jakości zdrowotnej ocenianego produktu z
laboratorium zakładowego, stacji sanitarno-epidemiologicznej, bądź innej
kompetentnej jednostki uprawnionej do takich badań
-opinii Państwowej Wojewódzkiej Inspekcji Sanitarnej o stanie sanitarno-
technicznym zakładu produkującego opiniowany środek spożywczy
-projektu informacji żywieniowej na etykietę produktu.

W ramach prowadzonej oceny przewidziana jest wizytacja zakładów produkujących
przez upoważnionych pracowników IMiD"

I jeszcze:
"System certyfikacji wdrożony w Ośrodku Certyfikacji jest zharmonizowany z
systemem UE.
Elementy certyfikacji:
-badania pełne wyrobu
-nadzór nad wypełnianiem przez posiadacza certyfikatu obowiązków wynikających z
posiadania certyfikatu oraz badania prób pobranych u dostawcy lub/i w
handlu"(czyli jest kontrola już po nadaniu certyfikatu, no i po zakończeniu
produkcji).

Mnie to przekonuje. Nie wiem czy ktoś znajdzie bardziej restrykcyjny system
kontroli.
Pozdrawiam




Temat: Jak ścieki wyciekły z komputera

> Z drugiej strony Latawiec nie skarży o podanie nieprawdziwych informacji
przez
> dziennikarza, tylko o ich kradzież.

I dlatego działalność tego Latawca powinny skontrolować stosowne organa. Jest
nim Inspekcja Ochrony Środowiska i Wydział Ochrony Środowiska w Urzędzie
Wojewódzkim - w tym przypadku Małopolskim. Do tego jest jeszcze SANEPID,
Inspekcja Sanitarna itp. Dodatkową sprawą tą mogą chcieć się zainteresować
organizacje pozarządowe posiadające swoich prawników i specjalistów.
Dyrektor może sobie jeszcze podskakiwać ale na niewiele mu się to przyda. Są
stosowne procedury, które najbardziej skorumpowani boją się łamać bo zasada
jest jedna: w papierach ma się wszystko zgadzać. A gdzie się nie zgadza - tam
znajdzie się jakiś życzliwy, któremu przełożony zaszedł za skórę i wpuści w
ten temat np. dziennikarza.

Pozostaje tylko pytanie: co z dyrektorem? Domyślam się, że jeśli ma
przyjaciół, którzy go zatrudnili to oni mu wybaczą. Tak samo jak p. Waniek
Sokołowskiej. Ostatnio zapytana co ma zamiar zrobić w sprawie jej kłamstw,
odpowiedziała: jeśli prokuratura postawi jej konkretne zarzuty to wtedy się
zastanowię.
Zawsze najjaśniejsza instancja może przecież powiedzieć miłosiernie: wybaczam.
I wtedy sprawy dalej się bedą toczyć swoim śmierdzącym trybem, a my choćbyśmy
klawiaturę starli - wpływu na to mieć nie będziemy.




Temat: Poznan-poszukuje studenta architektury
Do takiej realizacji będzie prawdopodobie potrzebne "pozwolenie na budowę", które musi być wydane przez Starostwo Powiatowe. O takie pozwolenie można starać się mając projekt wykonany przez architekta z uprawnieniami. Potrzebne są też projekty branżowe - np. instalacji sanitarnej i elektrycznej.
Procedura obejmuje jeszcze inne rzeczy, bez których Państwo nie będzieci mogli przystąpić do robót budowlanych, a samowolę zdecydowanie odradzam. Radzę poszukać w swojej miejscowości architekta, który wytłumaczy szczegóły i wyceni wszystkie projekty i uzgodnienia.



Temat: Norma.
1. rzecz którą by stwierdził audyt to zbyt mała ilośc lekarzy i pielęgniarek
2. zbyt mało leków
3. zły stan sanitarny oddziałów - 2/3 trzeba od razu zamknąć
4. zły stan urządzen technicznych, 2/3 aparatury należało od razu skasować
5. zła organizacja pracy -brak procedur postepowania meducznego.

dlatego nie będzie w polsce żadnego audytu



Temat: Ukraina
W piątek otwarto Międzynarodowe Przejście Graniczne w Krościenku koło Ustrzyk
Dolnych. To już trzeci punkt granicznych odpraw drogowych z Ukrainą na
Podkarpaciu po Medyce i Korczowej, a zarazem pierwszy realizujący tzw. wspólną
polsko-ukraińską odprawę graniczną. Całkowity koszt inwestycji to ok. 30 mln
zł.
Wprawdzie Międzynarodowe Przejście Graniczne w Krościenku uruchomiono w
listopadzie 2002 r., jednak ze względu na trwające tam prace przy
infrastrukturze drogowej i zapleczu administracyjnym odprawy odbywały się
jedynie w godz. 8.00-18.00. Mimo utrudnień w dni powszednie granicę
przekraczało statystycznie ok. 350-400 pojazdów, a w niedzielę i święta ponad 1
tys. Od wczoraj przejście z Ukrainą czynne jest całodobowo. Obsługiwać będzie
zarówno ruch turystyczny, jak i towarowy, z wyjątkiem przewozu towarów
podlegających kontroli sanitarnej i weterynaryjnej oraz towarów
niebezpiecznych. Kontrole graniczne mają się odbywać według uproszczonych
procedur. Po Medyce i Korczowej Krościenko jest trzecim punktem granicznych
odpraw drogowych z Ukrainą na Podkarpaciu i pierwszym, gdzie będzie realizowana
tzw. wspólna polsko-ukraińska odprawa graniczna. Przejście graniczne w
Krościenku to także szansa na ożywienie współpracy gospodarczej terenów
przygranicznych, a zarazem znaczne ułatwienie dla polskich turystów, którzy
coraz częściej odwiedzają Karpaty po stronie ukraińskiej.
Mariusz Kamieniecki




Temat: Spór o pochówki na zabytkowym cmentarzy przy Wa...
Dobra nie bede was zameczal historia.
Stan prawny: Ustawa o cmentarzach chyba koncowka lat 50 z wieloma nowelizacjami
strefa ochronna tzn odp. odleglosc od domow mieszkalnych, analiza geologiczna
(wody gruntowe itd.), atest sluzb sanitarnych
Mysle, ze to nie chodzi o walke z Kosciolem za pomoca blahych argumentow.
Uruchomienie ponownie nieaktywnego cmentarza (chocby kiedy juz tam byl, ale jak
wiadomo "dopuszczono" go do uzytku w innym porzadku prawnym i przestrzennym
okolicy) to ciezka procedura. Nie wiem czy Horbacz, skoro nie radzi sobie z
balaganem dzis (przeciez to ruina co zrobil z tym zapuszczonym miejscem),
podola tym obowiazkom. Nie chodzi o to zeby wbrew wielu zaczac
wrzucac "klientow" do dolow kasujac sowicie za ta usluge. Tak mozna robic na
wiejsko-parafialnych "zrzutowiskach". Tu jest miasto, ba jego centrum!
Ustawa, o ktorej wspomnialem dosc scisle formuluje ramy formalne.



Temat: M.Giertych sprzeciwia się podaw.komunii na rękę
I jeszcze jedno. Co mowil Giertych?
Giertych mowil cos o satanistach, ktorzy moga wziasc taki oplatek i uzywac w
swoich obrzedach. Co za satanisci? Co on bredzi? Tymczasem biskupi wyraznie
pozwalaja na taka procedure obdzielania oplatka. To sa kwestie sanitarne a nie
moralne czy etyczne. Sa kwestie AIDS. I innych nowych chorob.

Teraz przeciwnicy polityczni LPR przystapia do zmasowanej kampanii oszczerczej.
Uwazam, ze do tego dojdzie w kampanii wyborczej. Prasa i media ogolem zrobia ze
starego Giertycha calkowitego wariata, a przez to straci wiele mlody Giertych,
bo ludzie beda w kolko mowic, jaki ojciec taki syn.

To powazny problem. Skoro ten mlody Giertych jast takim waszym "bozyszcze" to
ktos powinien kopnac go w zyc albo dac mu w pysk na otrzezwienie. Raz a dobrze.
Przeciez tez ojczulek Giertych jest psychiczny. Ten Giertych, niezaleznie od
tego co mowi, po prostu powinien sie leczyc psychiatrycznie!

A ja - jako Wasz Nowy Wyborca moge sie w kazdej chwili od was odwrocic, bo ja na
was glosuje nie dlatego, ze jestescie klerykalni i modlacy lecz dlatego, ze
walczycie o Polske. A jak wy modly przelozycie ponad interesy Polski, to ja was
pierdole. Czy to test powiedziane odpowiednio jasno?




Temat: Szkolenia przed wdrożeniem HACCP
Szkolenia przed wdrożeniem HACCP
Interpretacja Głównego Inspektora Sanitarnego jest jasna - do 1 maja trzeba "zacząć
wdrażać" system HACCP. Jak to udowodnić? Najprościej pokazać papier ze szkolenia.
Stąd na rynku oferty szkoleniowe.
Jednak po pierwsze: system wymaga tak na prawdę "analizy zagrożeń i krytycznych
punktów kontroli" - co można zrobić w zwykłym zeszycie (opisując procedury stosowane w
zakładzie, a dotyczące żywności).
Po drugie: system nie wymaga zewnętrznego audytu - to znaczy trzeba go wprowadzić i
wykazać to w razie kontroli Sanepidu, ale nie trzeba żadnych certyfiktaów instytucji
zewnętrznych.




Temat: Czy matka ma prawo przebywać z dzieckiem w karetce
Za przwozone dziecko ZAWSZE odpowiada zespół karetki (niezaleznie od obecności
rodzica). Oczywiście w ramach kompetencji - sanitariusz nie bedzie odpowiadał za
wypadek drogowy a kierowca za nieprawidłowe czynności medyczne.
Przewóz osoby z miejsca A do miejsca B to usługa transportowa za ktorą nalezy
sia zaplata. Jeśli ubezpieczyciel opłaca transport osoby towarzyszącej w ramach
procedury pojedziesz "za darmo" takoż samo jeśli usługodawca (przedsiębiorstwo
transportu sanitarnego (NIE obsada karetki! ) dopuszcza (formalnie) taki
transport bez dodatkowych opłat.
Jesli ubezpieczyciel nie placi za transport opiekuna a realizucjący usługę
wyznaczy opłatę za transport osoby tawarzyszącej to możesz zapłacić lub nie
jechać (lub jechac innym transportem) lub poszukać innego przewoźnika ktory nie
pobiera opłat. Inne postępowanie to wyłudzenie nienalezniej usługi (przez Ciebie
lub przez obsadę karetki na szkodę pracodawcy).



Temat: Karmienie starszych niemowląt.
i jeszcze to:

Morlinki - pierwszy na polskim rynku produkt przygotowany specjalnie z myślą o
żywieniu dzieci od 1 do 12 roku życia.

-Parówki Morlinki to pierwszy i najpopularniejszy mięsny posiłek dzieci,
dobry na śniadania, kolacje oraz jako przekąska.
-Morlinki mogą jeść dzieci będące na diecie bezglutenowej.
-Wszystkie produkty tej grupy mają bardzo niską zawartość tłuszczu
i nie zawierają cholesterolu. Zawierają też błonnik, który ułatwia trawienie.
-Parówki Morlinki są oficjalnie polecane przez Instytut Matki i Dziecka w
żywieniu dzieci z tej grupy wiekowej.

Morlinki to "oczko w głowie" firmy Morliny. Do produkcji używane jest
najwyższej jakości mięso, cały proces produkcji prowadzony jest zgodnie z
wdrożonym systemem HACCP ISO 9001, proces od obróbki termicznej prowadzony w
wydzielonej strefie o bardzo wysokim reżimie sanitarnym, cały proces
szczegółowo kontrolowany przez Dział Kontroli Jakości zgodnie z Procedurą "
Proces Kontroli i Badań".

każdy decyduje za siebie, ja będę podawać




Temat: Śląska policja zlikwidowała nielegalną ubojnię ...
Śląska policja zlikwidowała nielegalną ubojnię ...
Gratuluje slaskiej policji, gratuluje odwaznemu anonimowi, wspolczuje tylko
kurczetom!Osiem TYSIECY bez wody biezacej??Jak ich kondycja??Zasrany palant-
wlasciciel ubojni, wie czym jest BOL?? Nie, on ma zdwokata!Zwracam sie do
organizacji Praw Zwierzat-zainteresujcie sie ta sprawa od strony kazdej
mozliwej, prosze!Bolu nie mozna WYCENIC na rok!I mowa tylko o bolu, a gdzie
cala k...a reszta??Nie moge uwierzyc, ze inspektor sanitarny, wszelkie
wymagane pozwolenia,cala procedura-zostala po prostu pominieta w mysl
zasady:szybko do szmalu!Zawsze w takich sytuacjach protestuje, ze ludzie maja
prawa, a zwierzeta-nie!!!!!Ten zasraniec ma jakas papuge za szmal i jest ok,
kurczaki -nie maja, wiec musza zostac niebytem, przedmiotem w sprawie! Co za
gowniane prawo!!



Temat: Park Rozrywki Politechniki Śląskiej :)
Park Rozrywki Politechniki Śląskiej :)
Z ambitnym i imponującym projektem występuje Ośrodek Sportu Politechniki
Śląskiej. Dotychczas zapuszczony i zaniedbany Stadion XX-lecia PRL przy ul.
Akademickiej straszył mieszkańców i szpecił otoczenie. Możliwe, że w ciągu
najbliższych trzech lat w miejscu molocha powstanie nowoczesny i funkcjonalny
kompleks sportowo-rekreacyjny pod nazwą Park Rozrywki Politechniki Śląskiej.
Sama budowa ma zająć półtora roku. Najpierw jednak trzeba będzie przebrnąć
przez formalne procedury.

W granicach parku miałby znaleźć się pierwszy w Gliwicach nowoczesny stadion
lekkoatletyczny z tartanową bieżnią i trybunami mogącymi pomieścić do 2
tysięcy kibiców, a także skate park z prawdziwego zdarzenia, ścianki
wspinaczkowe, ścieżki biegowe, rowerowe i spacerowe, kompleks boisk do
siatkówki, koszykówki i tenisa ziemnego, kręgielnie, pola do minigolfa,
25-metrowy kryty basen jako namiastka aquaparku oraz górki do BMX-ów, które w
zimie posłużą do jazdy na nartach lub sankach. W Parku mianoby także wznieść
amfiteatr, który w perspektywie zastąpiłby fatalnie zlokalizowany Plac
Krakowski. Wszelkie imprezy muzyczne i rozrywkowe odbywałyby się właśnie tam i
nie zakłócały w nocy ciszy gliwiczan. Całość ma być zaopatrzona w parking i
infrastrukturę sanitarną.

gliwice.naszemiasto.pl/wydarzenia/629412.html
Centralnym obiektem ma być stadion lekkoatletyczny . Nareszcie nadarzyłaby
się okazja do rozwoju królowej sportu w Gliwicach . Kluczowe decyzje mają
zapaść jesienią .



Temat: Duży cmentarz komunalny Czerwone Maki/Babińskiego
też oglądałam ten program. Lokalizacja spalarni w rejonie Czerwonych Maków nie
jest brana pod uwagę dziś. Ale jeśli na Proądniku Czerwonym nie powstanie (w
koncu mieli obietnicę władz) to ciekawe gdzie? Skoro u nas beda komunalki to co
za problem dołozyć spalanrię?
Zwrócenie się z wnioskiem nie jest jednoznaczne z wydaniem pozwolenia na
budowę. Lokalizację cmentarza musi poprzedzić szereg badań (geologcznych -
głębokośc zwierciadła wody, części organicznych w gruncie ). Ale z reguły
wypadają one pomyślnie. Procedura wygląda mniej więcej tak (przy braku mpzp):
wniosek-ekofizjografia-badania(mogą być zrobione wcześniej przed zwróceniem się
z wnioskiem-prognoza+projekt planu-zatwierdzenie m.in. przez Sanepid, Radę
Miasta, Wojewodę-dopiero potem pozwolenie na budowę. Zrobienie planu
miejscowego dla tak małego obszaru (zwykle to cmentarz+ok. 150 - 250 m od jego
granic) to kilka miesięcy z koniecznymi zatwierdzeniami.
Dla zainteresowanych: warunki jakim powinien odpowiadać cemntarz zostały
okreslone w rozporządzeniu Ministra Gospdoarki Komunalnej z dnia 25 sierpnia
1959 roku w sprawie okreslenia, jakie tereny pod względem sanitarnym
odpowidnie na cmentarze (Dz. U. Nr 59 poz. 315).
Mnie najbardziej niepokoi spalarnia. I to jak zachowają się nasi Radni
Dzielnicowi.




Temat: Rrrrrrrrobią Lotniczą!!!
Dziś malowali przejścia dla pieszych i stawiali znaki drogowe.

Rano spotkałem Panią z gminy, która z przedstawicielem wykonawcy sprawdzała drożność kanalizacji burzowej. Robotnicy, którzy czyścili studzienki wchodzili do nich. Robili to na tyle sumiennie, że pożyczyli ode mnie szufelkę, bo ich łopata była za duża. W trakcie odbioru odsłaniano włazy, nikt tam nie wchodził. Skąd gmina wie jak wyglądają poziome odcinki kanalizacji?
W trakcie zdejmowania tych pokryw ulica nie była zamknięta, miejsca pracy nie były oznakowane, Pani z gminy nie miała kamizelki odblaskowej.

Na sprawdzanie stanu kanalizacji sanitarnej nie trafiłem.

Do zakończenia remontu na pewno brakuje: zebrania pozostałości materiałów budowlanych, obniżenia poziomu trawników i ich odtworzenia.
Prace remontowe były prowadzone niezgodnie z procedurą: nie zebrano ziemi z trawników, trawniki zanieczyszczono resztkami materiałów budowlanych, nie zabezpieczano drzew, materiały składowano zbyt blisko drzew i krzewów, na budowie były śmieci.
Jako ostatnie były wykonane powierzchnie parkingów. Rzucono tam piach, którego nikt nie wmiatał w szpary między kostkami.
Na to wszystko patrzyli wójtowie i inspektor budowy i nic.

Można powiedzieć, że się czepiam?
Ale ja tylko przeczytałem zakupiony przez gminę z Instytutu Transportu Samochodowego dokument na temat jak remontować ulice.



Temat: gdzie pracujecie? i jaki zawód wykonujecie?
To ty skarbnica wiedzy jesteś ;-)
chętnie się uśmiechnę kiedyś jak mi będzie jakichś informacji brakować ;-)
ISo w służbie zdrowia jest dla mnie ciekawe - tworzę jakieś instrukcje,
oczywiście z informacji uzyskanych od pracowników danego ZOZu, w każdym jest
trochę inaczej.
Generalnie brakuje mi wiedzy o przepisach sanitarnych, wymaganiach sanepidu,
zastanawiam się, gdzie to można zdobyć.
Radziłabym ci jakiś kurs związany z ISo, bo jeśli nie miałaś z tym styczności,
to się możesz zdziwić ;-) strasznie specyficzne to jest, ta nowomowa i
przerabianbie wszystkiego na procedury...




Temat: Drzwi otwarte - I termin
miszkanie mam na 7p A1, co oznacza, że chyba jest najmniej zaawansowane w
budowie; jak do tej pory mam tylko instalację elektryczną, brak instalacji
sanitarnej, bez posadzki, tynków. Braki nadrabiała wielka rura biegnąca od
wejścia poprzez kuchnię za okno, która pomimo moich oporów [:-)] ma zniknąć.
Mimo moich podchwytliwych pytań Pan oprowadzający zapewniał że gonią z robotą
po zimie, a zakończą roboty z końcem sierpnia, co jakby jest zgodne z moją
umową [którą podpisywałam w lutym].
Jeśli chodzi o pozwolenie na użytkowanie, procedura trwa około miesiąc [koniec
września??? - trzymam kciuki]. Fakt, że moja umowa przewiduje, że jeśli nie
uzyskają pozwolenia na użytkowanie do końca roku płacą odsetki. Jak rozumiem te
3 miesiące na wydanie pozwolenia na użytkowanie związane jest nie tylko z
problemami z jego uzyskaniem, ale i możliwością przesunięcia prac budowlanych a
więc późniejszym wystąpieniem o pozwolenie.
nazwijcie mnie niepoprawną optymistą ale wierze, że przełom września /
października będę mogła wejść ze swoją ekipą do mieszkania!
pozdr,



Temat: Niemcy ucza nas historii
Przemocą to Niemcy wypędzali nas, Polaków w czasie okupacji. Najdotkliwiej
odczuli to Polacy w Wielkopolsce (wówczas Warthegau), skąd wypędzono do
Generalnego Gubernatorstwa 700 tys. Polaków pozbawiając ich całego mienia.
Jeszcze okrutniej przebiegało "wysiedlanie" Polaków z Zamojskiego, gdzie po
wypędzeniu, a nierzadko wymordowaniu polskiego chłopstwa, tworzono osiedla dla
Niemców i różnej maści Volksdeutschów z poza Niemiec, czyli tzw. Wolga-,
Lettland-, Siebenbürgen-Deutsche i im podobnych.
Mnie wraz z moją rodziną Niemcy wypędzali (z peryferyjnego osiedla Warszawy)
dwukrotnie: najpierw we wrześniu 1939 r., drugi raz jesienią 1944 r.. Po drugim
wypędzeniu nie było już do czego wracać. Przy tym nie wszyscy nasi sąsiedzi owo
wypędzanie przeżyli. Natomiast wysiedlaniu Niemców z tzw. ziem odzyskanych
miałem możliwość obserwowania w Lęborku; do podstawionych na bocznicy kolejowej
wagonów towarowych spokojnie, bez pośpiechu, załadowywały swój dobytek
przybywające z samego miasteczka i okolic rodziny niemieckie. Zapełnianie i
odprawa pociągu trwała przez kilka dni. Na dworcu zainstalowany był punkt
sanitarny dla obsługi wysiedleńców. Takich pociągów i z tą samą procedurą
odprawiano w latach 1946/47wielokrotnie. N,b. wówczas i my, polscy osiedleńcy
także podróżowaliśmy koleją w przepełnionych wagonach towarowych.




Temat: Z Łodzi karetką do Wiednia. Czas gonił
Jyz raz pisalem, lot sanitarny "na ratunek" ma specjalne , szybkie
procedury lotnicze, pierszenstwo wszedzie, olbrzymie "pasazery"
ustepuja drogi, koordynatorzy lotow zalatwiaja to od reki.



Temat: Hipermarkety kontratakują
Ja akurat znam procedury pracy hipermarketów. Tam pracownicy zajmujący się
mięsem, drobiem, rybami i nabiałem mają oddzielne szatnie i łazienki.

Wejdź do "polskiego sklepu osiedlowego" i poproś o pokazanie zaplecza sanitarnego.



Temat: Atak zombie może doprowadzić do zagłady ludzkości
Ten artykul moze byc niebespieczny: wziety na powaznie, moze sklonic do decyzji "odstrzalu sanitarnego" w przypadku epidemi zakaznej choroby. Istnieje jednak pewna roznica: zabie zapewne dosc niechetnie poddaja sie procedura kwarantanny...



Temat: Dekomunizaję czas zacząć
Homoś, skoro juz jesteś, to wysil się i spróbuj choć przez chwilę nie być
destruktywny... I zastanów się co można DZIŚ (a nie co mozna było 15 lat temu)
zrobić, żeby zahamować W PRAKTYCE procesy rozwoju degenerujacej nasze
społeczeństwo komuszej tkanki nowotworowej. Fakt, że rózni dyskutanci tu na FK
różnie podchodzą do tego problemu - nie oznacza, że trzeba ich sobie wzajemnie
przeciwstawiać, jątrzyć i konfliktować. Zastanów się i rozważ taką myśl, że te
rózne pomysły się NIE WYKLUCZAJĄ tylko DOPEŁNIAJĄ.
Twoje próby definiowania czym BYŁ komunizm XX wieczny, a takze poglady zacnego
o. Bocheńskiego, niewatpliwie mogą mieć jakiś walor historyczny, zapewne
wyjaśniają cos z przeszłości, ale - mnie na przykład - znacznie bardziej
interesuje PRZYSZŁOŚĆ. A to z tego powodu - że tylko na nią my, czyli żyjace
dziś pokolenie Polaków, możemy mieś jakiś wpływ. Otóz stawiam tezę, że pomysł z
dekomunizacją formalną, nawet gdyby był mozliwy do realizacji w dzisiejszych
centralnoeuropejskich warunkach, to i tak okazałby sie w praktyce nieskuteczny.
Czemu tak myślę? Bo doświadczenie wykazało, że sieci struktur komunistycznych
są nadzwyczajnie odporne na represje. Przetrwały takie próby fizycznej
eksterminacji, jakich nawet Ty, Wielki Inkwizytorze Homosiu z vin'em i
douglasmclloyd'em nie bylibyscie dzis w stanie wprowadzić tu, miedzy Bugiem a
Odrą.
Skoro więc tradycyjnym sposobem sie nie da, a cos zrobić trzeba - to warto się
zastanowić "co" i "jak". Moim zdaniem "przetrwalniki" tej zarazy są zakodowane
i w ludziach, i w strukturach. Byc może, że to trochę tak działa i się
rozprzestrzenia jak priony, albo jak wirusy w sieci... Gdyby tak było - to
konsekwentne, prewencyjne stosowanie odpowiednich procedur sanitarnych powinno
okazac się skuteczniejsze niz ganianie z packą na muchy za poszczególnymi
egzemplarzami, albo i wywijanie nią na oslep... Oczywiscie - mozliwe jest też
wygłaszanie moralizatorskich kazań, miotanie klatw i odprawianie egzorcyzmów.
Ale, w tej dziedzinie, Homosiu - to nie ja jestem specjalistą... No nie?



Temat: Zakład kosmetyczny
Osobiście nie widzę możliwości technicznych przekształcenia piwnicy w zakład
fryzjersko-kosmetyczne.

Piwnice nie są pomieszczeniami przystosowanymi do stałego pobytu ludzi.
Nie mają wentylacji. Nie spełniają też wielu innych wymogów (m.in. sanitarnych,
p-poż.) niezbędnych do uruchomienia w niej działalności.

W przypadku zamiaru otworzenia takiego typu działalności (salon masażu, zakład
fryzjerski, zakład kosmetyczny, solarium, fitness itp) zawsze trzeba zgłosic to
do terenowo odpowiedniej stacji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego.

Przed otworzeniem i wyposażeniem takiego obiektu, należu udać się do oddziału
OZNS ( oddział zapobiegawczego nadzoru sanitarnego) w stacji SANEPID i
przedstawic do uzgodnienia projekt adaptacji lokalu pod tą konkretną działalność
(projekt musi zostać sporządzony przez osobą uprawnioną np architekta i zawierać
wszystkie elementy projektu adaptacji). W stacji sanepid, projekt taki zostanie
uzgodniony w formie postanowienia do projektu.

Po uzgodnieniu projektu nalezy złożyc wniosek o odbiór. Po złozeniu wniosku i
kontroli sanitarnej uzyskuje się odbiór obiektu w formie decyzji.

Np. wymogi sanepidu i nowe przepisy unijne, które muszą być spełnione przed
lipcem 2006 r. określają, że każdy zakład fryzjerski musi być wyposażony w
szatnię i dodatkowe zlewy.
Jednym z warunków jest oddzielny zlew, umieszczony 30 cm nad ziemią, do którego
trzeba wylewać wodę pozostałą z mycia podłogi. Tej wody nie można wylać na
przykład do sedesu.
Z tego co się orientuję, to ubikacje muszą być dwie, oddzielna dla pracowników i
oddzielna dla klientów. Powinny być w całości wypłytkowane.
Ubikacja musi być oddzielona - najlepiej murkiem - od umywalki. Ręczniki tylko
papierowe, a mydło w płynie - broń Boże w kostce... itp
Wymagań jest dużo i pociągają za sobą duże wydatki finansowe.

Najpierw jednak, jak napisał miro_mx, przede wszystkim musiała być
przeprowadzona procedura zmiany sposobu użytkowania lokalu (w wydziale
urbanistyki i architektury).

A może jest to działalność podziemna, nielegalna?




Temat: Wojewoda niespokojny o dzieci
Taki maly wycinek "wymogow" NFZ:
1. Świadczeniodawca, który nie może zapewnić we własnym zakresie kompleksowego
udzielania świadczeń zobowiązany jest do ich zorganizowania i finansowania, w
ramach środków finansowych określonych w umowie. W szczególności
Świadczeniodawca zobowiązany jest do zapewnienia wykonania badań
laboratoryjnych, diagnostyki obrazowej i innych badań, procedur medycznych
zapewniających kompleksowość realizowanych świadczeń oraz transportu
sanitarnego, w przypadkach określonych w ustawie.
2. W przypadkach, o których mowa w ust. 1, świadczenia mogą być wykonywane
wyłącznie przez podmioty wskazane w ofercie złożonej przez Świadczeniodawcę w
toku postępowania o zawarcie umowy.
itd, itd, itd...

> Co za bzdura. Transport jest po prostu wpisany w kontrakt z NFZ (bez
> wyszczególnienie go)
Przyznam - nie znam tegorocznych szczegolowych wykazow swiadczen. Musialbym
wejsc na NFZ i przeszukac. Pamietam natomiast awanture jaka byla 3 lata temu w
Lodzi. Byl totalny balagan z transportem miedzyszpitalnym R-kami, albowiem
szpitale za wszystko, zgodnie z kontraktem z NFZ, chcialy placic odddzialom
ratownictwa stawke za "transport sanitarny", czyli zwyklym amulansem a nie R-
ka. Dopiero ostra klotnia z NFZ pozwolila wyszczegolnic zwykly transport
sanitarny i stricte ratowniczy w transporcie miedzyszpitalnym.
Dyrektorzy oddzialow ratowniczych argumentowali (i ta argumentacja zostala
ostatecznie przyjeta), ze jesli szpital zleca transport w zakresie sanitarnym,
to oni moga podstawic zwykly ambulans, a nie R-ke.

Jednak musze Ci podziekowac :) Albowiem, jako jedyny z moich adwersazy, masz
wiedze na temat samego przebiegu zlecenia tej uslugi i przyznajesz mi racje co
do samego procesu. I poslugujesz sie arugmentami a nie goloslowiem.

Pozdrawiam.



Temat: Dobre rozwiązania z innych krajów
kozak-na-koniu napisał:

> habudzik napisał:
>
>
> > Mam pojęcie . Przed 1995 rokiem liczba zakażeń w Polsce była na tyle
> > katastrofalnie duża w stosuku do Europy zachodniej że zareagować musiała
> WHO .
> > Stad mamy szczepionki
>
> Pojęcia nie masz o czym piszesz.

Masz dane wskazujące że liczba zachorowań była na niskim , ogólnym poziomie w
stosunku do państw Europy zachodniej ? Zapodaj te rewelacje .

>
> > "Dbałość o higienę procedur zabiegowych chroni pacjentów i personel me
> dyczny
> > nie tylko przed wirusowym zapaleniem wątroby typu B i C...."

>
> To z pracy doktorskiej habudzika?:D

Wirusowe zapalenie wątroby typu B i typu C objęte są Ustawą z dnia 6
września 2001 r. o chorobach zakaźnych i zakażeniach, do której wykonywania
powołane są odpowiednie organy państwowe działające oparciu o Ustawę z dnia 14
marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej:
Państwowa Inspekcja Sanitarna jest powołana do realizacji zadań z zakresu
zdrowia publicznego, w szczególności poprzez sprawowanie nadzoru nad warunkami:

higieniczno-sanitarnymi, jakie powinien spełniać personel medyczny, sprzęt oraz
pomieszczenia, w których są udzielane świadczenia zdrowotne


>
> > Czego nie możesz ? Przestrzegać ???
>
> Nie, jak zwykle nie zrozumiałeś, przygłupie. Nie szkodzi.

Nie , zrozumiałem .

> > A mimo to daje sobie z Tobą radę
>
> ...I jeszcze mitomania. Nie szkodzi. Mamy ubaw.

A jak se zwał tak zwał .

> > Eeee nie kłamię . Operacja była bez uprzedniego szczepienia na WZWb .
>
> Pojęcia nie masz o temacie, w którym się wypowiadasz, debilku.
>
>
> > Byłem w miejscach o których nawet nie wiesz ale to nie ma nic do pielęgni
> arki
> > która nie dezynfekuje rąk wychodząc z kibla .
>
>
> Kłamiesz i konfabulujesz, debilku. Jak zwykle.:D

Nie , nie kłamię , widziałem.




Temat: ILS nie był włączony, bo nie miał certyfikatu
ILS nie był włączony, bo nie miał certyfikatu
Jestem pilotem cywilnym, ktory nie lata w liniach lotniczych (jak dla mnie nuda okrutna) tylko odnalazl swoje miejsce w tzw. segmencie GA czyli General Aviation. Kilkukrotnie, jako miedzy innymi pilot samolotow sanitarnych, zdarzylo mi sie ladowac na lotniskach wojskowych. Kilka z nich (m.in. Miroslawiec, Swidwin, Powidz, Oksywie, Siemirowice, Lask) zostalo 6 lat temu wyposazonych w ramach dotacji z NATO w system ILS, ktory obecnie jest najpowszechniej stosowanym systemem precyzyjnego podejscia do ladowania na swiecie, zarowno na lotniskach cywilnych jak i wojskowych. Tyle, ze na zainstalowaniu takiego systemu na tych lotniskach sprawa sie zakonczyla. Aby system byl w pelni wydajny i uzyteczny nalezalo opracowac szczegolowe procedury podejscia i calosc (urzadzenie i prodedury) sprawdzic i oblatac przy pomocy specjalnego samolotu-laboratorium. Problem w tym, ze wojsko ani takiego samolotu, ani specjalistow bedacych w stanie takie procedury zaprojektowac nie posiadalo i nie posiada. Najlepszym wiec wyjsciem byloby zlecic to tym, ktorzy maja o tym pojecie czyli cywilnym fachowcom, ktorzy sie na tym znaja, a konkretnie Polskiej Agencji Zeglugi Powietrznej (do niedawna ARL-Agencja Ruchu Lotniczego), ktora i odpowiedni personel i samolot-laboratorium tzw. PAPUGE posiada. Wojskowy beton nie byl jednak w stanie przyjac do wiadomosci, ze sluzby cywilne sa w czyms od nich lepsze. Lepiej wiec dla nich bylo, zeby przez 6 lat takie instalacje ILS rdzewialy sobie i byly uzywane nielegalnie, niz przyznac sie do swojej slabosci i niewiedzy. Za te niewiedze i glupote wierzchuszki, 20 oficerow Polskich Sil Powietrznych zaplacilo zyciem.
A na calym swiecie na wielu lotniskach wojskowych system ILS jest stosowany zarowno dla potrzeb wojskowych jak i cywilnych, bo ma opracowane odpowiednie procedury podejscia, opublikowane w stosowej dokumentacji (AIP, Jeppesen) i oblatane przez odpowiednie samoloty, nawet nie cywilne, co bedace w posiadaniu prywatnych firm (vide Niemcy). U nas niestety sie nie da, a te kilka mln USD wylozonych przez NATO zostalo wyrzuconych w bloto... Tak jak 20 istnien ludzkich i jeszcze do tego jeden nowiutenki samolot za kilka mln EURO...



Temat: Trwa konflikt o sortownię odpadów
A jak z ustawą środowiskową???
2009-03-05

Plany zagospodarowania przestrzennego zgodne z nową ustawą
środowiskową
Zdaniem ministra infrastruktury i ministra środowiska studia
uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego uchwalone po
15 listopada muszą być zgodne z nową „ustawą środowiskową”. Więcej
wątpliwości dotyczy miejscowych planów zagospodarowania.

We wspólnym stanowisku szefów resortu infrastruktury i środowiska,
które ma trafić do wszystkich samorządów, ministrowie przypominają,
że uchwalenie ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego
ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz ocenach
oddziaływania na środowisko (tzw. ustawa środowiskowa) wynikało z
zarzutów Komisji Europejskiej dotyczących braku zgodności dotychczas
obowiązujących przepisów z prawem unijnym.

Dlatego do ustawy nie włączono przepisów przejściowych, a okres
vacatio legis był krótki. Inna sytuacja oznaczałaby utrwalenie
sprzecznego z prawem wspólnotowym porządku prawnego – tłumaczą oba
ministerstwa.

Jak wynika ze wspólnego stanowiska, studia uwarunkowań i kierunków
zagospodarowania przestrzennego uchwalone po 15 listopada 2008 r.
(moment wejścia w życie ustawy środowiskowej) muszą być zgodne z
nowymi przepisami. Oznacza to m.in. spełnienie nowego wymogu
sporządzenia prognozy oddziaływania na środowisko.

Brak takiego dokumentu powinien skutkować stwierdzeniem nieważności
uchwały.

Zdaniem ministerstw inna sytuacja występuje w przypadku miejscowych
planów zagospodarowania. Dla tego rodzaju uchwał prognoza
oddziaływania na środowisko była wykonywana już wcześniej w
zbliżonym zakresie, a nowe przepisy uzupełniły procedurę jedynie o
konsultacje z regionalnym dyrektorem ochrony środowiska oraz
powiatowym inspektorem sanitarnym.

O stanowisko rządu w sprawie procedur uchwalania studiów i planów
zagospodarowania przestrzennego zakończonych po 15 listopada 2008
apelowała na styczniowym posiedzeniu Komisja Wspólna Rządu i
Samorządu Terytorialnego. W tym czasie wojewodowie (m.in.
wielkopolski i łódzki) kwestionowali uchwalone przez gminy studia
uwarunkowań, które nie uwzględniały nowych procedur.

Źródło: PAP




Temat: Modlińska
oktawiusz_2013 napisał:

> Biorąc pod uwagę, że obecnie specustawa dotyczy także dróg samorządowych,
> wszelkie "komisowe" problemy powinny już w tym mieście nie mieć miejsca.

Obecnie przed wojewodą toczy się postępowanie w sprawie wydania decyzji o
uwarunkowaniach śrdowiskowych zgody na realizację inwestycji (poszerzenie
Modlińskiej). Specustawa wcześniej Modlińską już obejmowała (DK 61). 30
listopada 2006 r. (do MUW wpłynęło pismo 8 grudnia - szło 8 dni!!! - no tak
strajk listonoszy) Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny postanowił uzgodnić
przedsięwzięcie - przebudowę ul Modlińskiej na odcinku od ul. Aluzyjnej do
granicy miasta (dł. 1118 m). Inwestycję powinien jeszcze uzgodnić Minister
Środkowiska. Wojewoda może przeprowadzić przed wydaniem decyzji o UŚ rozprawę
administracyjną z udziałem społeczeństwa i potem wojewoda wydaje decyzję w tej
sprawie. Około 2-3 m-ce procedur. Potem decyzja musi się uprawomocnić (w
skrajnym wypadku + 2-3 m-ce) i można skladać dokumenty - wniosek o wydanie
decyzji lokalizacyjnej dla inwestycji celu publicznego jaką jest owa przebudowa
ulicy Modlińskiej. W trakcie procedur zmierzających do wydania decyzji
zostająokreślone szczegółowe granice terenu, który jest niezbędny do wykonania
inwestycji (a tym samym określone zostają działki, które trzeba pozyskać:
kupić, "dostać"-np. od Skarbu Państwa lub wywłaszczyć). Około 4-5 m-cy czekania
na decyzję, potem jej uprawomocnienie się (do 2-3 m-cy) i można pozyskiwać
grunty, zwłaszcza te sporne, tzn. działki które nie są potrzebne w całości pod
inwestycję, tylko w części, albo działki które trzeba wywłaszczyć. Aczkolwiek
nowela specustawy trochę przyśpiesza te pozyskanie gruntu, to i tak powiedzmy
dotychczasowe doświadczenia (np. nabywanie gruntu pod MP) wskazują, że trwa to
co najmniej rok. W międzyczasie dopracowujemy projekt budowlany. Jak już jest
grunt i projekt to można starać się o prawomocne pozwolenie na budowę (to też
może trwać w sumie rok - patrz obwodnica Jabłonny). Przebudowa potrwa pół roku.
Podsumowując w pesymistycznym wariancie Modlińska będzie 2x3 do granic miasta
(do obwodnicy Jabłonny) za nawet 3,5 roku! Optymistycznie 1,5 roku - w połowie
2008.

Powyższe nie uwzględnia ew. elementów procesu skopletowanego już przez ZDM
(może już jest b. dużo gruntów i dopracowany projekt). Postaram się zeskanować
postanowienie PWIS-u i wkleić link.




Temat: Allegro, aukcja nr 85523180, żałosny koniec.
Szanowny Bramofonie, ja też mam nadzieję, że bracia będą długo i ciężko
pracować i oddadzą długi. Nie chce mi się ciągle rozwijać tego tematu i
objaśniać kolejnym osobom, dlaczego zająłem takie stanowisko. Ale krótkie
przypomnienie dla wszystkich. Nie jestem niestety wybitnym znawcą prawa
budowlanego, lecz pewne procedury nie są mi obce. Otóż, aby otworzyć knajpę w
lokalu, gdzie jej nie było do tej pory należy:
1. Uzyskać decyzję o warunkach zabudowy.
2. Zlecić wykonanie projektu knajpy uprawnionej osobie, dodatkowo projekt musi
być zaopiniowany pod względem higieniczno- sanitarnym, przpisów BHP, przepisów
PPOŻ i innych jeżeli są takie wymagania.
3. Złożyć projekt w odpowiednim wydziale UM i czekać na prawomocne pozwolenie.
4. Złożyć deklarację kierownika budowy, kupić dziennik budowy itd. i czekać. Po
siedmiu dniach można zacząć działać.
Nie wiem, czy czegoś nie pominąłem ale radziłem się osoby, która zna temat.
Takie jest PRAWO w tym kraju i zdaje mi się, że obowiązuje również serialowych
braci.
Wiem, bo pokazano to jasno w serialu, że bracia zaczęli budowę nim papiery
dostali. A potem, gdy dla serialowych potrzeb procedury okazały się zbyt
długie, to padło przed kamerką to słynne stwierdzenie, które legło u podstaw
mojej opinii na temat tej inwestycji. Mianowicie, że "trzeba dać w łapę pani
architekt". Do dziś, nikt się z tego nie wytłumaczył. No i ta pożyczka.
Najpierw ewidentna próba wyciągnięcia czy wręcz wyłudzenia dotacji z UM (przed
kamerą padają słowa, że im się należy, bo ponieśli jakieś enigmatyczne straty),
zablokowana szczęśliwie przez prawników. Potem kredyt z RAR "Inwestor", którego
by nie dostali, gdyby nie żyrował Pan Prezydent Stania. No bo czego się nie
robi przed kamerką. Ja to podsumuję tak, dzięki kamerze braciszkowie znaleźli
sie przez chwilę w RSSE-P (Rudzkiej Specjalnej Strefie Ekonomiczno- Prawnej),
gdzie nie obowiązywały zasady dla wszystkich. Gdy zabrakło kamery i RSSE-P
przestała istnieć, niczym powóz Kopciuszka, gdy wybiła północ, interesik padł.
Bo musiał jak twierdzę. Ale to już moja, bardzo subiektywna opinia.



Temat: Błyskawiczna reforma budowlana a la Barszcz
Urzędasie
Gość portalu: relista napisał(a):

> znikną łapówki tylko dlatego, że nie będzie pozwoleń? smiech na sali !!!
> przecież sama procedura zgłoszenia różni sie jedynie tym, że nie ma
> zawiadamiania osób będących stronami w postępowaniu; a strona jest się jedynie
> wtedy, gdy projekt zaklada inne rozwiązania niż przewiduja przepisy i uzyska
> stosowne uzgodnienia Ministra bądz straży pożarnej lub sanitarnej; zastanawia
> mnie tylko jedna sprawa - bo obecnie nie potrzeba projektu budowlanego
> podpisanego przez osobe uprawnioną w przypadku zgłoszenia - to chyba zmienia
> ustawe i w tym punkcie - bo nie wyobrażam sobie, że projekty domów będą tylko
> rysunkami wykonanymi przez osoby nie posiadającymi uprawnień - gdy projekt
> bedzie musial wygladac tak jak dzisiaj, to wtedy kwestia zatwierdzania projektó
> w
> domów jest taka sama jak przy pozwoleniu - zawsze są postanowienia i wezwania d
> o
> uzupełnienia jak projekt jest niekompletny - także zmiana o domach nie
> podlagających pozwoleniu niewiele przyspiesza, bo projekt powinien być porządni
> e
> wykonany - dlaczego wszyscy myślą, że uzyskanie pozwolenia na budowę to taka
> duża wina jest po drugiej stronie - gdyby urzędnik dostawał projetk
> budowlany do zatwierdzenia wykonany zgodnie z przepisami, to wydanie pozwolenia
> nie trwałoby długo; dlatego nie obarczajcie tylko urzędników za długie procedur
> y
> - bo urzędnik ma tylko przestrzegać przepisów( i musi sie uch trzymać skoro ma
> przestrzegać przepisów)

Przede wszystkim to wy macie myśleć a nie asekurować się i chronić własne
dupska, poprzez wymyślanie różnych tzw. "niedociągnięć " w projekcie wg zasady
"lepiej się zabezpieczyć".
Mam nadzieję, że Izby zawodowe budowlańców zabiorą wam tępaki to wydawanie
pozwoleń i będziecie mogli wreszcie wrócić do zawodu ... he, he ... np. do
projektowania he, he .... a środowisko na was czeka, oj czeka



Temat: zasiłek rechabilitacyjny
Dokumentem niezbędnym do ustalenia prawa do świadczenia jest wniosek o
świadczenie rehabilitacyjne złożony na druku ZUS Np-7 w oddziale ZUS właściwym
według miejsca zamieszkania. Do wniosku o świadczenie powinno być dołączone:
o zaświadczenie o stanie zdrowia (druk ZUS N-9) wypełnione przez
lekarza leczącego,
o wywiad zawodowy z miejsca pracy (druk ZUS N-10); wywiad zawodowy nie
jest wymagany jeżeli niezdolność do pracy powstała po ustaniu tytułu
ubezpieczenia lub osoba niezdolna do pracy jest ubezpieczonym prowadzącym
działalność pozarolniczą,
o protokół powypadkowy - w razie niezdolności do pracy spowodowanej
wypadkiem przy pracy ubezpieczonego będącego pracownikiem,
o karta wypadku przy pracy - w razie niezdolności do pracy
spowodowanej wypadkiem przy pracy ubezpieczonego innego niż pracownik,
o decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej wydana przez inspektora
sanitarnego - w razie niezdolności do pracy spowodowanej chorobą zawodową.

O potrzebie przyznania świadczenia rehabilitacyjnego orzeka lekarz
orzecznik ZUS. Jeżeli świadczenie jest wypłacanie przez ZUS, do jego wypłaty
niezbędne jest zaświadczenie płatnika składek wystawione na druku ZUS Z-3 - w
przypadku pracowników albo ZUS Z-3a - w przypadku pozostałych ubezpieczonych.
Dodatkowo do wypłaty przez ZUS świadczenia za okres po ustaniu tytułu
ubezpieczenia osoba ubiegająca się o świadczenie składa oświadczenie o
zaprzestaniu i niepodjęciu działalności zarobkowej, o nieustaleniu prawa do
emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy, zasiłku dla bezrobotnych,
zasiłku przedemerytalnego lub świadczenia przedemerytalnego oraz o niepodleganiu
obowiązkowo ubezpieczeniu społecznemu rolników.
Źródło:
www.zus.pl/default.asp?p=4&id=435
Pieniądze dostaniesz wtedy, gdy lekarz prześle do ZUS -u dokument ZUS N-9 i ZUS
przetrawi całą procedurę.

Na marginesie dodam, że ciężarne, którym okres 182 dni zwolnienia kończy się w
2009 roku nie muszą składać wniosku o świadczenie rehabilitacyjne, gdyż
01.01.2009 weszła w życie ustawa mówiąca o okresie zasiłkowym (suma dni na
zwolnieniu) dla kobiet w ciąży wynoszącym 270 dni.




Temat: Kto żyw zrzuca śnieg
dziennikarze jak zwykle pieprza głupoty
Aż flaki się przewracają jak słucha się wymądrzania pismaków, którzy nie maja o
niczym pojecia. Szukają winnych nie mając pojęcia jakie przepisy u nas
obowiązują. Za stan budynku odpowiada TYLKO I WYŁACZNIE zarządzający. W Polsce
obowiązują JASNE i KONKRETNE przepisy mówiące o tym. Precyzuja bardzo dokładnie
jak maja wyglądać okresowe przeglądy stanu technicznego i co jaki czas powinny
powinny być dokonane. W rozbiciu na instalacje elektryczne, sanitarne,
kominowe, konstrukcje itp. ustawa precyzuje tez uprawnienie czlonków takiej
komisji. Z takiego przeglądu powinien byc sporzadzony protokół, a zarządzający
wykonac zalecenia. Jezeli jest jakas uwaga wymagajaca zmian, które powinny być
zgłoszone do odpowiednich urzedów zgodnie z prawem budowlanym to istnieje
odpowiednia procedura regulowana przepisami. Faktem jest, że aby dokonac
takiego przegladu literalnie z prawem nalezy liczyc sie z duzymi kosztami, w
niektorych przypadkach znaczacymi dla firmy. Z mojego doswiadczenie wynika, ze
zdecydowana wiekszosc właścicieli budynków robi to byle jak. To jest przyczyna
katowickiej tragedii. Jestem pewien, że gdyby postepowano zgodnie z przepisami
to albo hala byla by juz dawno zamknieta albo dach wcale by sie nie zawalil.
Nie wykluczam tez błedów projektowych i wykonawczych ale tutaj to wina lezałaby
po stronie Nadzoru Budowlanego i innych sluzb zobaowiazanych do dokonania
procesów dopuszczenia do eksploatacji. Znajac i majac codzienne kontakty z
pracownikami Nadzoru Budowlanego musze stwierdzic, że nie ma szans na skuteczne
ich dzialanie w systemie kontrolnym, gdyż ich obowiazki ustawowe to głównie
przerzucanie papierów. Jest ich mało i zakres obowiazków zwiazany ze
sprawdzaniem dokumentów i tworzeniem nowych jest zbyt duzy. Brakuje słuzb,
które dokonywały by kontroli w systemie policyjnym, kontrolujac głównie
realizacje przepisów juz istniejacych, które wcale nie są złe.



Temat: Premier wstrzymuje produkcję w Jelfie
Przyklad polykajacego wszystko "ciemnego luda" :)
Aby nie byc goloslownym, przyklady, bardzo prosze:

1. "zamknęli fabrykę bo we fiolki na lekarstwo nalała
trucizny"
- nie trucizny, tylko leku zwiotczajacego
- nie nalali, tylko zostaly zle oznakowane - ktos te partie zaklepal do takiego
oznakowania - a bral w tym udzial urzednik panstwowy - procedury panstwowej
inspekcji farmaceutycznej sie klaniaja.
- sprawa juz dawno byla znana w nimisterstwie zdrowia - pytanie dlaczego TERAZ
jest dopiero reakcja?
- zamkniecie fabryki przez premiera - jak to sam oglosil, jest niezgodne z
prawem. Tak wiec, albo produkcje wstrzymal Glowny Inspektor Sanitarny, albo
nadzor farmaceutyczny, albo do tego nie doszlo - w obu przypadkach - Kaczynski
sklamal. A Ty to kupilas.

2. "Zamknęli "lwicę lewicy" bo kradła, oszukiwała, brała łapówki"
Nie zamkneli, tylko zostala zatrzymana - roznica kolosalna.
Jest podejrzana o przestepstwo a nie skazana.
Ale jak widac - nowomowa prawnicza Ziobry i Spolki daje juz swoje efekty w
oglupieniu ludzi.

3. "Wystosowali dokumenty ekstradycyjne za
człowiekiem zlecającym zabójstwo policjanta"
Nie oni wystosowali miedzynarodowy list gonczy i nie oni zlozyli wniosek o
ekstradycje Mazura. Zrobil to poprzedni rzad.
I nie jest to czlowiek zlecajacy zabojstwo policjanta, ale czlowiek podejrzany
o to.
Znow nie rozumiesz podstawowej roznicy.

3. "Próbują zrobić porządek w szkołach, aby można było w sensownych warunkach
prowadzić pracę dydaktyczną "
Buahahahahahahaha taaaaaaaa??? Jakim cudem - poprzez pobozne zyczenia Giertycha
i jego niezgodne z prawem projekty ustaw?????

Kobito - obywatelem to jestes bardzo miernym... wiec moze nie upominaj innych?



Temat: Obwodnica wstrzymana przez nieczytelny podpis
Gość portalu: protokólant napisał(a):
> Te okoliczności to niezgodne z prawem – jak wykazał Sąd -
> uzgodnienie do realizacji wariantu WIIIA zamiast wskazanego przez
> GDDKiA wariantu W2.

Sprawa niestety nie jest taka prosta
Jakby przyjąć intepretacje sądu to Prawo złamał Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny uzgadniający warianty W1 i WIIIA oraz minister Szyszko uzgadniając W3.

Ale sprawa jest znacznie bardziej zawiła i tajemnicza
Sąd w analizie pominął jeden bardzo ważny dla sprawy dokument
tj. zmianę treści wniosku GDDKiA co do wariantów które mają być uzgodnione. W piśmie z 13 lutego 2007 GDDKiA prosi o uzgodnienie wariantu W2 lub jednego z wariantów rezerwowych W1 lub WIIIA.

W kontekście tego dokumentu minister Gęsicka nie przekroczyła zakresu wniosku.
Sąd z jakiś powodów analizował wniosek pierwotny z 2005 roku.
Minister Gęsicka wydała swoje postawnowienie 10 lipca 2007 tj pięć miesięcy po zmianie treści wniosku inwestora co do zakresu uzgodnienia.

Sprawa zapewne trafi do NSA - i tam się wszystko wyjaśni.

WSA wogóle nie zajął się częścią merytoryczną wniosku i prawem o w oparciu o które miał być wydane.
Decyzje w zakresie oddziaływania na środowisko rządzą się troche innymi prawami niż zwykłe postępowania administracyjen - ustawy POŚ i POP dopuszczają przekroczenie zakresu wniosku wnioskodawcy jeśli w efekcie inwestycja będzie bardziej przyjazna środowisku niż wariant pierwotnie wnioskowany.
W tym względzie te ustawy jako szczegółowe mają pierwszeństwo nad zapisami KPA.
Dlatego też ta decyzja nazywa się uzgodnieniem, a nie zgodą.
Zgoda jest zero-jedynkowa jest albo jej nie ma, Uzgodnienie zakłada prowadzenie dialogu i wprowadzanie modyfikacji do pierwotnego projektu. Tak naprawde żaden uzgodniony w ostanich latach projekt drogi nie był tożsamy z wnioskowanym. Zawsze pojawiały się mniejsze lub większe modyfikacje - np. dodatkowe ekrany akustyczne, dodatkowe przejście dla zwierząt itp. I co to nibu jest- ewidente przekraczanie wniosku ??? - Nie na tym polega procedura oceny oddziaływania na środowisko i uzgadniania inwestychi w tym zakresie.
Po to POŚ zapewnia udział społeczeństwa w postępowaniu aby była możliwosc modyfikacji projektu.

W mojej ocenie, to co zrobił WSA - ocenił tą decyzje wyłącznie w oparciu o KPA nie analizując ustaw z obszaru którego ta dedcyzja była wydana jest błędem.

NSA to oceni




Temat: Nie chcieli wysłać karetki do umierającego dziecka
> Erka nie służy do transportu sanitarnego

Powoli, powoli.
Ustalmy pewne fakty. Po pierwsze, już nie ma Rek, są Ski - ale to
szczegół.
Po drugie, co innego karetka transportowa, co innego transport
pacjenta w stanie ciężkim. Umówmy się, że są setki miejscowości, w
których stacjonuje jedna Rka. I co- transport pacjenta z zawałem
serca na hemodynamikę do większego miasta, transport pacjenta po
ciężkim urazie, dajmy na to, na oddechu zastępczym - czym wg Ciebie
się odbywa? Karetką transportową? Czy może karetką S zwaną tu nie
wiedzieć dlaczego R (ale to typowe, druków L4 nie ma bodaj
kilkanaście lat a i tak mówi się wciąż L4).
Bo ja uważam - że karetką S. To że jest np. jedna na rejon, to
trudno- no jest jedna i jest jeden pacjent który jej potrzebuje (ten
do transportu). Zdarzy się drugi? No trudno. ZAWSZE (z wyjątkiem
rubieży Bieszczad) jest gdzieś inna stacja ratownictwa, 20, 30 km
obok. Woła się karetkę na pomoc.
Tak to działa.
Wielokrotnie wzywałem karetkę kiedyś R a teraz S będąc np. na
dyżurze całodobowym pod Krakowem- i zlecałem nic innego jak
transport ale karetką S. Rejon zostawał bez karetki S. Nikt nie
widział w tym problemu, nikt nie uważał, że jak "coś się stanie" to
ktoś pójdzie siedzieć, nikt łącznie z dyspozytorami czy kierownikami
stacji ratownictwa nie widział w tym niezgodności z ustawą o
ratownictwie medycznym.
Mi wydaje się że jest tak: jeżeli "coś się stanie" i karetka nie
dotrze na czas, to należy sprawdzić dlaczego karetka nie dotarła.
Jeżeli ratowała inne czyjeś życie lub istotnie zagrożone zdrowie- w
zgodzie z procedurami - to nie ma tematu dla ratowników, lekarzy,
dyspozytorów. Jest dla twórców systemu i dla osób odpowiedzialnych
za organizację i istnienie systemu w danym rejonie. Ale ci ludzie-
oni również mają związane ręce. Karetek ZAWSZE będzie za mało do
szczególnego typu zdarzeń.
Powtórzę, WIĘKSZOŚĆ stacji w Polsce dysponuje po jednej Sce!
Jak ona wyjeżdża - zawsze MOŻE być problem. To ten sam problem jak
sytuacja naprawdę potężnej katastrofy typu zderzenie pociągów. Tu
nie poradzi sobie centralna stacja ratownictwa z Warszawy czy
Krakowa. Czy to znaczy, że liczbę stacjonujących tam karetek należy
zwiększyć 2 czy 10 krotnie? Że w co drugiej gminie mają stać po dwie
Ski?
Dziwne.




Temat: Dlaczego w 1975 r. Czechosłowacy zestrzelili po...
Teraz sensacją IPN jest informacja o rzekomym rozkazie zestrzelenia
Bielańskiego, wydanym przez gen. Jaruzelskiego. Tak jakby ten człowiek nie miał
nic innego do roboty, niż zajmować się polskim naruszycielem przestrzeni
powietrznej ówczesnej Czechsłowacji. W latach siedemdziesiątych znaczna część
pilotów posługujących się radionawigacją (wszyscy piloci lotnictwa sanitarnego
oraz wielu latających na An-2 i innych statkach powietrznych wyposażonych w
pokładowe urządzenia radionawigacyjne) miało częściowe informacje o
częstotliwościach i sygnałach identyfikacyjnych radionawigacji WP i Paktu
Warszawskiego, uznawanych wówczas za wojskową tajemnicę.
W tej sytuacji każde stanowisko dowodzenia armii państwa członka Paktu
Warszawskiego, nie mogło dopuścić do wylotu za żelazną kurtynę cywilnego
samolotu, na pokładzie którego mogło znajdować się źródło informacji o tym
systemie, nawet niekompletnych. Jako członek kierownictwa jednej z organizacji
lotnictwa cywilnego zostałem poinformowany w ówczesnym Departamencie Lotnictwa
Cywilnego (być może wtedy ten organ nosił inną nazwę w wyniku ciągłych zmian
organizacyjnych), że An-2, pilotowany bezprawnie przez Bielańskiego został
przechwycony nad terytorium CSRS przez uzbrojony śmigłowiec, który zgodnie z
procedurą, obowiązujących we wszystkich krajach ICAO usiłował bezskutecznie
nawiązać łączność z tym An-2 na wszystkich częstotliwościach lotniczych
aktualnych w tej części przestrzeni powietrznej, a następnie kilkakrotnie
obowiązującymi sygnałami optycznymi wzywał go do lotu za sobą, również
nieskutecznie. Wtedy uczestniczący w przechwytywaniu samolot szkolno-myśliwski
dostał rozkaz zestrzelenia naruszyciela i rozkaz ten wykonał. Było to tuż przed
granicą z Austrią.
Międzynarodowe przepisy dla lotnictwa cywilnego wyraźnie stwierdzały, że w
przypadku niezastosowania się statku powietrznego przechwytywanego do poleceń
radiowych lub sygnałów optycznych statku powietrznego przechwytującego, nie jest
zapewnione bezpieczeństwo przechwytywanego.
Inną sprawą jest motyw ucieczki pil. Bielańskiego. Publiczną tajemnicą
środowiska pracowników lotnictwa cywilnego były jego nadużycia gospodarcze,
polegające na handlowaniu paliwem lotniczym.






Strona 1 z 3 • Zostało znalezionych 127 postów • 1, 2, 3


 Menu
 : Strona Główna
 : procedura uchwalania budżetu państwa
 : Procedury tworzenia prawa wtórnego
 : Procedura załatwiania reklamacji
 : procedury bezpieczeństwa komputera
 : Procedury bezpieczeństwa w szkole
 : procedury postępowania celnego
 : procedury zakładania przedsiębiorstwa
 : procedura Definicja
 : Procedura uproszczona
 : Procedury kontroli
 : darmowe wzory pism procesowych
 : Filozofia procesu
 : użycie procesora
 : visa and permit processing
 : Explorer i jakiś proces
 : 57 stopni c processor
 : sond.60 procent za odwołaniem Grada, 22 przeciw
 . : : .
Powered by Wordpress | Designed by Elegant WPT